Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mogul:
Niebieskiego orka? Mogula przeszło coś w rodzaju dreszczy. Wkurienie a zarazem lekka obawa. Znał tylko jednego niebieskiego orka, a jeśli to ten, to skomplikuje wiele spraw.
- Co ty kurwa tam gadasz?
Gunses:
- Grzeczniej - warknął Ra. Irytowało go zachowanie Orka. Gdyby ktoś się tak do niego odezwał, to świeciłby ostrzem w oczy, ale on pozwalał sobie na takie komentarze pod adresem każdego. No może prócz osób, które mogłyby go zabić. Cóż, ork ten widać się nigdy nie zmieni. Pajac
- Mówię, że są więksi 'skurwiele' jak to nazwaliście.
Hagmar:
- Grummol czy jakoś tak. Podobno łazi po wyspie i szuka Ciebie Khan. Oczywiste było że wielki niebieski ork nie umknie uwadze Służb Specjalnych.
Gunses:
- A swoją drogę ścieli trupami - dodał
Elrond Ñoldor:
- Zbierzmy się kupą i zapolujmy na chuja. Nie wiem jaki problem - podrapał się po nosi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej