Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przybyłem, zobaczyłem, wypiłem

<< < (14/26) > >>

Zeleris Flamel:
Dracon podziękował za herbatę. Napój pachniał obrzydliwe, wyglądał nie najlepiej u ogólnie nie zachęcał. Ale cóż, Zeleris swojego czasu wypił miksture przemiany w czarnego dracona. Nie istniało chyba nic, bo byłoby bardziej paskudne. Mikstura ta była paskudne ostatecznie. Siorbnął herbaty. Była gorzka ale... całkiem niezła. Prawie taka, jaką pił u Matsumo. A to już było coś. Przysłuchiwał się rozmowie. Uważał, że zakonnik zadaje zbędne pytania. Oczywiście pytanie, które miał zamiar zadać on było wielce istotne.
- Czym jest złota ruda? - zapytał. - Słyszałem o niebieskiej, szarej, tej wstrętnej czerwonej, no i czarnej, którą nawet mam we krwi. Ale o złotej nie... a tak w ogóle, to co teraz, skoro nie gotowe jeszcze? Ile czekać trzeba? A może jakiegoś skladniku potrzeba? -

Hagmar:
- Godzinke. Złota ruda to być ten bimber. Być złoty i gęsty dość. W legendach brodaczy to coś tak cennego jak kruszec.

Zeleris Flamel:
- Acha... - odparł nieco zawiedziony dracon. Nie, żeby liczył na coś specjalnego, ale myślał, ze będzie to coś, bardziej przypominającego, no... rudę. Pewnie o ciekawych właściwościach. Chociaż z drugiej strony trunek z taką mocą sam w sobie był ciekawy. Flamel nie znał nic, co by mogło powalić krasnoluda. No i dość cenny to trunek, z tego co mówił alchemik.
- No to w takim razie wystarczy poczekać... - odparł, gdy dowiedzieli się, za ile będzie toto gotowe.

Aurius:
-I na nic ci twoja wiedza o rudach. Tu wystarczyła prosta symbolika Zelerisie...

Hagmar:
- Tak nie do końca, smak temu dodawać jagody tfu-tfu złote one być i rzadkie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej