Tereny Valfden > Dział Wypraw

Miecz Yorgena Wiatropędnego

<< < (13/33) > >>

Hagmar:
Edziowi udało się otworzyć bramę. - Wow, kto pierwszy wchodzi.

Mogul:
-Ja. Nie czekając na zdanie innych wstał z miejsca i ruszył w kierunku drzwi. Gdy wszedł do środka skupił zmysły będąc ostrożnym stawiał każdy krok.

Elrond Ñoldor:
Najwyraźniej gmeranie przy zamku za pomocą psioniki poskutkowało pozytywnym efektem, aczkolwiek Elrond był zawiedziony, że brama puściła tak łatwo. Kolejny minus w oczach elfa dla tej rasy.
- Ja za tobą... - powiedział i wkroczył w pieczarę z wyciągniętym kosturem...

Hagmar:
A było tam ciemno jak u czarnego dracona w dupie. Oczy Aragorna dostosowały się od razu. Szliśmy korytarzem w dół aż zeszliśmy do sali z 6 sarkofagami w ścianach. Drzwi nie było widać, acz przyglądając się jednej ze ścian widać było ich zarys.

Mogul:
-To jak, otwieramy każdy sarkofag po kolei? Coś za szybko idzie. Ork cały czas był czujny i wyszukiwał ewentualnego zagrożenia .

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej