Tereny Valfden > Dział Wypraw
Argusiowe wakacje
Elrond Ñoldor:
Elrond właśnie zdał sobie sprawę, że pomimo że otrzymał kilka dni temu tytuł barona, aktualnie jest biedny jak mysz kościelna, starając się o tytuł Arcymaga nadal biega w szacie Adepta i mieszka w najgorszej dzielnicy miasta. To prawda, nauka pokrywa jego wszystkie fundusze. Dosłownie.
Gunses:
//Port.
Na jednej z łodzi siedział brodaty człowiek ubrany w wysokie marynarskie buty, szerokie wpuszczone w budy spodnie, nabijaną ćwiekami brązową kurtkę ze skóry. To co zwracało na niego uwagę to opaska na oku i siedząca na ramieniu papuga.
Mogul:
Gdy Mogul w końcu trafił na targ, poszedł po to, po co przybył. Zapytał się o kolory smoków. Interesował go czarny lub czerwony.
Aurius:
Zakonnik zbliżył się do mężczyzny, który nie odbiegał zbytnio wyglądem od opisów piratów w bajkach opowiadanych przez matki swoim dzieciom.
-Witam, wydaje mi się, że ty miałeś do czynienia z morzem nie raz.
Gunses:
//Targ
- Czarne Smoki to cholernie waleczne i odważne bestyje. Mogą być przydatne - rzekł jakiś staruszek wyglądający na ślepca
//Port
- I to nie raz - powiedział - Znasz tą malowniczą kompanię co przybyła do miasta?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej