Tereny Valfden > Dział Wypraw
Argusiowe wakacje
Devristus Morii:
Przykład mój i Twój tj. przyczyny alchemiczne czy przemiany rasowe poprzez rytuały. Wyczerpanie magiczne, klątwy i tak dalej powiedział elf Magia jest największą bronią, która działa obosieczne - na władającego i przeciwnika.
Elrond Ñoldor:
- I objęcia Rashera. Ale to już z magią mają mniej wspólnego. Nie mniej jednak dziwny jest fakt, że dusza, nawet nie będąc w kotle śmierci, zapomina co potrafiło ciało. Tym bardziej zapomnienie umiejętności magicznych, tych związanych bezpośrednio z umysłem, z duszą, która raczej podczas normalnej śmierci nie zostaje uszkodzona.
Zeleris Flamel:
Dracon po raz kolejny uśmiechnął się lekko. Tym razem jednak inaczej, z pewnego rodzaju wyższością. Albo po prostu było mu niewygodnie i był to grymas o tym świadczący.
- Najpotężniejszą bronią jest umysł. Ale to tak tylko nawiasem mówiąc. - Popił piwska, gdy Elrond wypowiadał swoje racje.
- Wychodzi na to, że wszelkie zdolności i wiedza są... hm... zapisywane, na fizycznym nośniku umysłu, czyli po prostu w mózgu. W przeciwieństwie to takich na przykład wspomnieć i osobowości. Za to bez wątpienia odpowiada dusza.
Aurius:
-Nie powiedziałem, że zakonnicy nie piją. Ja po prostu nie piję. Zakonnik odpowiedział młodemu magowi. -A może po prostu ciało przeżywa pewien szok w momencie śmierci i część wiedzy przepada? I pozostaje tylko świadomość kim się było. Poza tym chyba przy tak długim użytkowaniu magią staje się niemal częścią waszego ciała. Co za tym idzie jej część może ulatywać w momencie zgonu. Pozostaje też trzecia opcja,jakoby Rasher lubił się bawić i w zamian za wyrwanie mu duszy, on wyrywa umiejętności i zdolności.
Elrond Ñoldor:
- Trochę to głupie. Skoro jesteśmy w stanie zapamiętać twarz starych towarzyszy i tym podobnych rzeczy, czemu nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie słów inkantacji czaru? Albo jak odpowiednio trzymać miecz, by wyprowadzić pchnięcie. To tez wspomnienia z lekcji. Wspomnienia. Jak na to odpowiesz?
Usłyszał odpowiedź zakonnika.
- Ale tak samo zapomina się w walce wręcz czy temu podobnych rzeczach. Ale co to kradzieży Rashera... Hmm... Bardzo możliwe. I ja tak to właśnie sobie tłumaczę. Ale co, gdy mamy do czynienia z duszą osobnika, który nie odszedł do królestwa umarłych, tylko został tutaj na ziemi w postaci bytu astralnego, by wskrzesił go Nekromanta? Sam znam wiele takich przypadków. Przypomnijcie mi koledzy... Takie osoby pamiętały swoje zdolności?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej