Autor Wątek: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.  (Przeczytany 6776 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #60 dnia: 09 Marzec 2013, 16:21:37 »
Heshar Anash! - wymówił w zgiełku bitwy. W ręce jego powstała kula ognia, którą rzucił w nadbiegającego bandytę. Przeszła na wylot przez brzuch. Mężczyzna padł na ziemie umierając w sekundach. W tym czasie nabiegało kolejnych dwóch. Nie zdążył zrobić uniku. Jeden z nich przewrócił go, i tak jak ostatnio miecz mu wypadł. Ten szykował się do zadania śmiertelnego ciosu, i gdy się lekko schylił, Sparda dzięki telekinezie przyciągnął swój miecz, który ważył mniej niż 2 kg i wbił mu prosto w szyję. Wróg tylko zdążył jęknąć z bólu i padł martwy koło Cry'a.

Szybko wstał, i wyciągnął miecz z trupa. Człowiek który go przewrócił właśnie zaatakował. Zrobił szybki unik, i podskoczył po swoje drugie ostrze. Udało mu się. Podniósł miecz, i zaatakował. Jego cios został sparowany. Szary wilk kopnął go w brzuch. Wykorzystał do momentalnie. Wbił miecze w ziemie, i wymówił zaklęcie. Anash! Granat z magmy poleciał wprost na głowę bandyty. Hełm, który miał na sobie nie uchronił go za bardzo. Został na tyle ranny, że nie był w stanie stać a co już mówić walce. Miał teraz okazje go dobić. Chwycił swe miecze, i w zwolnionym tempie ruszył na rycerza. Nie miał szans! Obydwie stale przebiły zbroję, uśmiercając go... Na twarzy Spardy nie było widać uczuć. Wyciągnął swe wykrwawione miecze z człowieka, i ruszył do ataku...

6/76tyś. xRycerz
0/33tyś. xZbrojny

//Napisz ty coś, bo mi przyślą za chwile ostrzeżenie że piszę post pod postem :D
« Ostatnia zmiana: 09 Marzec 2013, 16:24:07 wysłana przez Sparda »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #61 dnia: 09 Marzec 2013, 22:03:26 »
Elrond nie tego się spodziewał. Wydawało mu się, że przeciwników będzie znacznie mniej. Doszedł jednak do wniosku, że tak będzie łatwiej trafić czarem. Skoncentrował się więc potężnie i wypowiedział inkantacje czaru:
- Aresh isgrash! w jego dłoni pojawił się kamienny pocisk. Wystrzelił go dzięki psionice w nacierającego wroga. Jeden oberwał w korpus, zmiażdżyło mu klatkę, wypluł płuca...
- Czeka nas długa walka panowie... - krzyknął do otaczających go czarodziei...

Forum Tawerny Gothic

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #61 dnia: 09 Marzec 2013, 22:03:26 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #62 dnia: 10 Marzec 2013, 13:23:33 »
Obok Edzia i grupki magów wylądował czerwony dracon z kilkoma czarnymi plamami. Podszedł do Elronda i klepnął go przyjacielsko w ramię uświniając jego szatę świeżą krwią. - Fajnie jest co? Spychamy ich na most. W ich stronę biegło 4 rycerzy. Kamikadze pieprzeni... Dracon ruszył sam na czterech padalców, pierwszy stracił rękę w łokciu gdy atakował, drugi dostał w pysk z pięści gdy miecz Aragorna utkwił w jego tarczy. Rycerz odrzucił ją i z złamanym nosem oraz bez kilku zębów rzucił się wściekle na barona. Dracon nie miał broni, unikał ciosów, wypatrzył lukę w jego obronie i złapawszy wroga za rękę z bronią wykonał obrót kładąc ją sobie na ramieniu, robiąc z niej dźwignie szybkim ruchem złamał ją. Ponowny obrót i kolejny cios w morde, potem w krocze. Przeciwnik padł trzymając się zdrową ręką za jaja, Aragorn nadepnął na jego szyje i mocnym tupnięciem zmiażdżył mu tchawice. - Edziu! Krzyknął gdy pozostali dwaj zaczęli spierdalać.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #63 dnia: 10 Marzec 2013, 14:41:38 »
Ruszył do ponownego ataku. Biegło na niego 4 rycerzy. ÂŁatwizna - myślał.
Mylił się. Obkrążyli go i zadali serie ciosów.
Heshar Anash! - rzucił w kierunku jednego z nich. Stworzona kula poleciała prost na szyję, paląc wszystko na swej drodze. Anash! wymówił. Rzucony granat trafił w sam czubek głowy. Oszołomił na tyle przeciwnika, że Sparda oboma miecza zadał kilka... naście cięć w brzuch. Wróg padł na ziemie, i umarł. Pewnie z tego, że jego zbroja została rozwalona, i że brzuch był do wymiany.
W tym czasie 2 pozostałych zaczęło uciekać. Na ich miejsce wskoczył zbrojny.
No to mam przerąbane. mruknął. Zaatakował. Cry chciał sparować cios, lecz został zraniony w rękę. Miecz mu wypadł, i wbił się 2m. dalej. Został mu tylko jeden miecz. Ruszył do ataku. Nie zadał ciosu, ponieważ został kopnięty w brzuch, a co za tym idzie spadł z hukiem na ziemie. Przeciwnik podbiegł do niego, lecz białowłosy odepchał go telekinezą. Szybko użył jej ponownie, by podnieść swój miecz. Zrobił to. Miecz powoli zbliżał się do właściciela, gdy wróg wstał i zaatakował. W ostatniej chwili, gdy miecz zbrojnego był już w powietrzu, szary wilk chwycił miecz przyciągnięty telekinezą, chwycił drugi i uderzył kilka razy w brzuch napastnika. Ten wypuścił miecz, lecz on nadal leciał na ciało bohatera.
Zrobił szybki unik, lecz było za późno. Miecz trafił w plecy, rozcinając szatę i robiąc wielką czerwoną krechę.
Udało jednak mu się wstać. Popatrzył na swego przeciwnika który miał jego miecze w brzuchu. Podszedł do niego, wyciągnął je i ruszył do ataku.


//czerwony dracon z kilkoma czarnymi plamami. What?

//A nie czasami czarny dracon z kilkoma czerwonymi plamami?

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #64 dnia: 10 Marzec 2013, 15:13:50 »
//Jestem tak umazany krwią że jestem bardziej czerwony niż czarny. Moja postać strasznie masakruje ciała podczas walki,  :P

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #65 dnia: 10 Marzec 2013, 15:57:18 »
- Uciekać się zachciewa... Aresh isgrash! Aresh isgrash! - nad jego dłońmi zmaterializowały się kamienne pociski. Wystrzeliły jak z armaty, gdy Elrond siłą woli cisnął nimi w uciekinierów. Pierwszy oberwał w plecy, cicho zawył gdy pękał mu kręgosłup. Drugi oberwał w głowę. Hełm efektownie poszybował w powietrze, razem z kawałkami czaszki.
- Przez chwilę myślałem żeś Sado!

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #66 dnia: 10 Marzec 2013, 16:32:13 »
- Sado umarł i stał się człowiekiem. Kutas jest po drugiej stronie rzeki i dowodzi. Wróg pod naporem Valfdeńskiej ciężkiej jazdy zaczął się cofać. Jedyną drogą ucieczki był most. - Ha! Spierdalają! Dracon dał sygnał piechocie i kawalerii by się zatrzymała, po chwili na uciekającego wroga spadł kolejny deszcz ognia i nawałnica piorunów. A potem piechota znowu ruszyła. Wszak wróg nie mógł zdążyć okopać się po swojej stronie.
- I to jest nowoczesna wojna Edziu. Zabijanie tysiącami skraca czas działań wojennych do minimum. Podszedł do trupa i wyrwał miecz z tarczy. - Choć, bitwa nam ucieka. Powiedział i wzbił się w powietrze. Poleciał na drugi brzeg, odnaleźć Khera.

27tyś. xRycerz
13tyś. xZbrojny
« Ostatnia zmiana: 10 Marzec 2013, 16:34:48 wysłana przez Aragorn »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #67 dnia: 10 Marzec 2013, 17:57:27 »
Heshar Anash! wykrzyczał. Nabiegający mężczyzna runął na ziemi, ze spaloną głową.
Anash! wymówił. Granata rzucił prost w jaja przeciwnika. Zgiął się w pół. Zaczęło tryskać coraz więcej krwi. Podbiegł, i swymi mieczami dobił konającego.
Ruszył dalej. Przed nim walczyło 2 żołnierzy. Zaatakował! Podbiegł i uderzył. Nie udało mu się to. Oberwał prost w ramię. Stracił przytomność na dosłownie 5 sek.. Szybko wstał i odepchał przeciwnika telekinezą. Podbiegł do niego,
i chciał go przebić, lecz jego obydwa miecze zostały... w tarczy! Szybko wyciągnął je, lecz przeciwnik już się podniósł. Zadał kilka poważniejszych ran, lecz nie zdołał go zabić. Znalazł słaby punkt. Gdy ten się zamachuje, odsłania niezakrytą część ciała. To wykorzystał. Gdy wróg zaatakował, zrobił szybki unik i wbił jedno z ostrzy w... pachę! Drugie ostrze natomiast, wbił po drugiej stronie. Przeciwnik wypuścił miecz, i klękł wijąc się z bólu. Sparda mając tak w zwyczaju dobił go. Padł na ziemie ledwo dysząc. Cry klękł koło niego. Niech Rasher ma cię w opiece, przyjacielu. Requiescat in Pace. Po czym palcami zamknął mu oczy. Przeciwnik odszedł z tego świata. Wstał i ruszył na swych odwiecznych wrogów...

Widząc lecącego barona, krzyknął: Udanych łowów Aragornie!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #68 dnia: 11 Marzec 2013, 07:37:04 »
- W takim razie na nich... - uśmiechnął się lekko. Trochę pobladł. Najwyraźniej masowa rąbanina nie wpływała na niego tak dobrze jak na Aragorna. Skoncentrował się mocno, wyciągnął kostur i wybrał cel. Przed sobą, gdzie było pełno wrogów. Umiejętnością teleportacji przeniósł się tam, gdzie wrogów było w cholerę...

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #69 dnia: 11 Marzec 2013, 14:53:13 »
Ruszył do dalszego ataku. Heshar Anash! wypowiedział, po raz kolejny. Stworzoną kulę rzucił wprost na nadbiegającego rycerza. Przepaliła ona zbroję, ciało i wyleciała z drugiej strony.
Anash! wykrzyczał. Kolejny z nadbiegających padł, lecz był żywy. Granat odrzucił go troszkę w lewo. Podbiegł do niego, i zadał serie ciosów w stronę wroga. W końcu, kiedy byli obydwaj osłabieni wypuścili miecze. Zaczęli lać się gołymi pięściami. Walczyli dobre kilka minut, aż w końcu jeden z nich padł. Sparda końcówką sił siadł na nim, wziął pobliski kamień i jebnął mu kilka... naście razy po twarzy. Po czym zemdlał.

Kilka minut później...

Wstał. Bolała go głowa. Podszedł po swoje ostrze po czym zaczekał aż jeden z nich zaatakuje. Gdy to się stało, odskoczył szybko na bok by nie zostać trafionym. Prędko podbiegł do rycerza i zaatakował go. Następnie Sparda rozprowadził serie ciosów: Góra, dół, lewo, prawo, przekątna z lewej, przekątna z prawej. Jednak większość ataków zdołał sparować tarczą, lub mieczem. Sparda atakował ciągle, robił uniki i ciął. Jednak nie dawał rady. Ostrze wroga go w rękę. Na szczęście była to tylko rana cięta. Rozprowadził kolejne serie ciosów. Tym razem tego nie wytrzymał. Padł na ziemie. Podchodząc do niego mruknął:
Nie bój się śmierci, przyłącz się do niej! po czym swymi ostrzami zaczął wbijać w korpus. Zaczęła tryskać krew, co oznacza że dotarł do narzędzi wewnętrznych. W zgiełku bitwy nie zobaczył jak ruszył na niego jeden z zbrojnych. Został przewrócony. Jednak dzięki swym umiejętnością. odpechał go telekinezą, wstał i ruszył do bitwy...

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #70 dnia: 11 Marzec 2013, 17:01:42 »
Leciał nisko, zaledwie 20m nad ziemią. Widział obóz wroga i oddalony namiot gdzie kilka osób w pośpiechu dokonywało taktycznego odwrotu. Zobaczył też Khera. Zdrajca wskakiwał na konia, dracon przyspieszył pogoń, zanurkował i gdy był już dość blisko poczuł ukłucie w lewym skrzydle, momentalnie zaczął spadać. Szczęście że dziura w skrzydle nie była duża, wykorzystał areodynamikę i te inne skomplikowane rzeczy by spaść tak by się nie zabić. Spadł, przebijając dach namiotu wylądował na dębowym stole który połamał. - Kurwa mać! Zaklął leżąc na ziemi wśród szczątków stołu, bolało go wszystko. Powoli się podniósł, nic nie złamał na szczęście. Obejrzał skrzydło, dziurka w błonie była spora, bez mikstury mógł zapomnieć o lataniu. Ale miał inny problem, był sam za liniami spierdalającej armii. Pięknie kurwa. Po prostu pięknie.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #71 dnia: 11 Marzec 2013, 17:50:53 »
Heshar Anash! wymówił nawet nie wiem który już raz. Kula ognia, pędząca prost na gardło spaliła wszystko w co trafiła na ciele.
W tym czasie zbrojny, którego odepchnął ruszył do ataku. Nie miał szczęścia. Może i Cry nie był wybitnym akrobatykiem, lecz żeby zrobić unik i podkosić kogoś to umiał. I to właśnie zrobił. Wróg był ewidentnie zaskoczony, ponieważ nie chronił się. Runął, a jego zbroja zrobił wielki huk. Miał problemy ze wstaniem. To była szansa dla potomka Mundusa który skrywał mroczny sekret. Momentalnie podbiegł do niego, podskoczył i z oboma mieczami w rękach spadł na brzuch zbrojnego. Siła z jaką ostrza się wbiły, może i nie była za duża lecz zbroję uszkodziła. Powtórzył atak. Ponownie wbił ostrza w brzuch, tym razem doprowadzając do śmierci.

Po raz kolejny zaatakował go jeden z rycerzy. Co? Oni nie widzą co ja im robię?. Nie spodziewał się tego. Zanim zdążył się zorientować co się stało Sparda leżał na ziemi z kolejną blizną na twarzy. Tym razem usta. Za dużo tego!. Wstał. Zrobił szybki unik. Wróg nie miał szans. Za dużo natarć na raz.
Jedyne co był wstanie zrobić to wystawienie tarczy. Ta go uratowała. Ostrza które posiadał szary wilk zostały w środku. Anash! przypomniał sobie. Rzucając granat rzekł:
Giń psie! Niech twoja matka dowie się, za co zginąłeś. Za zdradę! - mówiąc to rzucił granat. Trafiając w korpus, rozproszył go. Czym prędzej podbiegł, chwycił swe miecze i zadał decydujący cios. Pierw wbił w brzuch, następnie podciął nogi, a na sam koniec jedno z nich wbił w szyję, drugie w paszczę.
Ten który trafił w szyję, rozciął ją, a ten który trafił w mordę przebił ją na wylot.
Wiedząc że nie może się teraz poddać, ruszył do ataku!

//Mogę dowodzić jakimś małym oddzialikiem magów... Takim na 3-4 osoby? :)

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #72 dnia: 11 Marzec 2013, 18:15:54 »
//Nie  :)

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #73 dnia: 11 Marzec 2013, 21:37:51 »
Heshar Anash! - wymówił. Tak jak zwykle rzucił prost w głowę zabijając na miejscu. Szybka, łatwa śmierć.
Anash! - wykrzyczał. Granat trafił w jaja. Wróg zgiął się w pół, a Sparda chciał go dobić. Nie udało mu się. Został kopnięty w plecy.
Był to kolejny z wrogów. Tyle było tego dobrego, że podczas kopnięcia miecze były zwrócone ku rycerzowi. Nie zdążył zareagować. Ostrze wbiły się jak w masełko. Wyciągając je, zrobił szybki blok zza pleców, odskoczył na bok, uderzył kilka razy z prawej, z lewej i od góry. Znalazł słaby punkt.
Podczas bloku, gdy miecz był u góry swym drugim mieczem uderzył w rękę. Ta została odcięta, ostrze wypadło a sam wróg zawył. Ponowił atak, odcinając drugą rękę, obydwie nogi. I gdy był już nie radny do walki, dobił go jak to przystało na ciemny charakter: Czyli okrutnie!

//To może chociaż jednego? Plosze :)

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #74 dnia: 11 Marzec 2013, 22:36:11 »
//Nie. Jesteś szarym adeptem nie dowódcą.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #75 dnia: 12 Marzec 2013, 11:10:20 »
Nikt za bardzo się nie przejął nagłym pojawieniem się czarodzieja. I było mu to na rękę, nie chciał za szybko umierać. Skoncentrował się i wypowiedział inkantacje czaru.
- Aresh isgrash isarosh izilish! - na koniec klasnął w dłonie. Najbliżsi wojacy biegający i walczący wokół niego zorientowali się że jest coś nie tak. Energia magiczna utworzyła dziesięć kamiennych pocisków, które wystrzeliły w kierunku wojaków, siejąc w nich spustoszenie... Elrond wyciągnął broń.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #76 dnia: 12 Marzec 2013, 15:23:59 »
Heshar Anash! - wymówił już spokojnie. Jak za każdym razem, kula trafiła w cel zabijając go na miejscu.
Anash wykrzyczał, gdy w nim ponownie obudził się demon... Demon ognia!
Granat rzucił w nabiegającego rycerza. Oszołomiony nie zobaczył, jak ten dzięki telekinezie został odepchnięty.
Teraz oboma mieczami, podbiegł i zadał cios.
Był tak ogłuszony, że nie poczuł bólu. Umarł szybko, bez boleści...

//Przy tak wielkiej walce, brakuje mi weny do pisania walk :)

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #77 dnia: 12 Marzec 2013, 17:42:23 »
Wroga armia uciekała w popłochu, przebiegli przez most a za nimi lojaliści. Bitwa trwała do nocy, wtedy też resztki sił wroga uciekły na zachód, szczęśliwie omijając obóz w którym skrył się Aragorn.

//Te 20tyś ludzi które ocalało uciekło bądź ucieka.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #78 dnia: 12 Marzec 2013, 18:10:30 »
- I po zabawie... - powiedział starając się przywrócić swojemu strojowi wygląd sprzed bitwy. Gdy tak uczynił zaczął przeszukiwać zwłoki martwych. Rycerze musieli być majętni. Zakasał rękawy i wziął się do roboty. Wszakże trupów było sporo.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #79 dnia: 12 Marzec 2013, 18:16:04 »
//Edziu: Znajdujesz 5 srebrnych pierścieni i łącznie 77 grzywien.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Cokolwiek będzie, wytrwamy! Epicka obrona Mrozów.
« Odpowiedź #79 dnia: 12 Marzec 2013, 18:16:04 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top