Tereny Valfden > Dział Wypraw

Masakra magią i mieczem

<< < (11/12) > >>

Devristus Morii:
Hahahahahah, zmienilem się? Chyba sobie kpisz. Czyzbys się czegos bal? A moze mojej relacji z Lithianem zasmial się mag na wypowiedz Dracona Zglupiales chyba do reszty. Nie grozilem im, tylko uswiadomilem że nie tylko my po swojej stronie mamy magie. A to już wielka roznica i mysle, że soltys to zrozumial. I jeśli myslisz, że się zmienilem to musisz być glupcem albo nie wiesz co poczac, bo syutacja Cie przerasta.

Hagmar:
- Bo i przerasta kurwa!

Devristus Morii:
Nie masz się czego obawiać, Aragornie. Trochę więcej zaufania dla mojej osoby, bo ona mnie tez przerosła. Bedzie dobrze i nie wiem co zrobić z Lithianem. Z chęcią bym go odrzucił, ale działa z Meanebem co może pomóc Nam z nim wygrać. Wiesz świeże informacje, rozmieszczenie wojsk. To zawsze krok do przodu. powiedział elf Czekam na decyzję króla odnośnie tej sprawy jak sam wiesz. Aha i jakoś bym nie ufał temu Strycelowi

Hagmar:
Strycel jest z Sabatu, nie pytaj skąd wiem. Czuje to. A co Ciebie i Lithana, wyśle Cie do jego obozu. Zostaniesz podwójnym agentem.

Gunses:
Ambra wyjechał z wioski w stronę lasu. Dopadłszy do leśnej dziczy znalazł ustronne miejsce. Wyjął flet i zaczął grać. Po kilkunastu minutach przybyła kobieta
- Dajesz radę? - zapytała
- Taaak. Nic mi się nie stanie. Zdaje się, że Aragorn podchwycił myśl, że mogę być z sabatu wampirów.
- To dobrze. Jesteś więc bezpieczny. Przyniosłam jedzenie.
- ÂŚwietnie, bierzmy się do roboty. Niebawem muszę wracać...
- A Devristus? Wiesz czy przejdzie na naszą stronę?
- Zasiałem niepewność w ich serca, niebawem się okaże.
- Pamiętaj, że kto sieje wiatr...
- Pamiętam. I czekam na burzę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej