Tereny Valfden > Dział Wypraw
Masakra magią i mieczem
Hagmar:
- Straszy ich. Ich pola to linia frontu i nie zdążą przed przybyciem armi. - powiedział i ruszył wolnym krokiem. - A po za tym... Dev się zmienił, ufam mu coraz mniej. Ale to są sprawy które mnie przerastają... Wbrew pozorom jestem prostą istotą, nie obeznaną z magią ani troche. Jestem żołnierzem, od 580 lat nie robie nic innego jak zabijam dla królów, wodzów, mistrzów. Chcę zmian, ale wiem że one prędko nie nadejdą.
Devristus Morii:
// oj przepraszam! Jednym meteorytem moglbym zniszczyc cala ta wioske xd
Prosze zaprowadzic mnie do chetnych
Gunses:
- Ma pan trochę racji. Uważam, że pan Devristus trochę za bardzo chwali się swoją mocą. Czy on nie jest trochę niebezpieczny? Ma dużą ambicję z tego co widzę. Ma pewnie duże wpływy, dobrze zgaduję?
Hagmar:
- Owszem, ma ambicje i pieniądze. Jest jednym z najbogatszych na Valfden. A ja niestety potrzebuje i jego i jego pieniędzy. Wpływy Devristusa są małe, kiedyś jako mistrza Gildii Magów były większe. Uważam że jest nieco niedoceniany przez króla przez co jest łatwym celem dla rebeliantów czy innych sił.
//Dev:
Sołtys zaprowadził Cię do centrum wsi gdzie zgromadzili się niemal wszyscy mieszkańcy.
Devristus Morii:
No dobra zaczniemy od koncentracji i małego wstępu teoretycznego najpierw ze strony magicznej, a następnie wojownika. powiedział Dev Osoba, która nie doświadczyła magicznej implozji w odległości kilku kroków od siebie spowodowanej przez młodego, nieostrożnego maga nie zrozumie, czemu starszyzna magów wymaga tej umiejętności. Dzięki niej będziesz w stanie kontrolować swą magiczną moc. Zdolność ta pomoże Ci także w wykonywaniu rytuałów oraz używania magii bez zbytniego obciążenia dla ciała i ducha. Z punktu widzenia wojownika dzięki koncentracji macie kontrolę nad ciałem i myślami. W walce jesteś stabilny emocjonalnie i mało rzeczy Cię rozprasza...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej