Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zachodni most straceńców.
Mohamed Khaled:
Jego uwagę zwrócił krasnolud. Ta! Zanim ty tu dotarłeś, to ja zdążyłem podszkolić się w walce, i zapisać na wyprawę. A ty dopiero tu! - rzekł. Chociaż człow... istota twej postury uśmiechnął się lekko może mieć drobne problemy. Ale przynajmniej dobrze, że kogoś znajomego tu widzę. - dodał. Może wam sobie przedstawię:
Mogul ------> Korag
Korag ------> Mogul
Nieznany niziołek ------> Korag
Korag ------> Nieznany niziołek
A tak w ogóle to jak ty masz na imię - zapytał. Bo chyba nie zapoznaliśmy się za dobrze. Znaczy na tej ceremonii
//:D
Elrond Ñoldor:
Po skończonej walce na arenie Edzio zmierzał nawalić się w sztok w jakimś najbliższym pubie, ale trafił na zbieraninę dziwnej hałastry.
- Jeszcze wam tylko wąpierza i długouchego brakuje, i cyrk możecie otwierać. Mogul, co kombinujesz? - zapytał uśmiechając się od ucha do ucha.
Mogul:
-Tak myślałem staruszku. Poklepał Elronda po ramieniu. -Ludu, zbieramy się, idziemy bronić zachodniego mostu, ruchy. Wyszedł z karczmy.
Mohamed Khaled:
Sparda poprawił miecz, założył kaptur i wyszedł przed karczmę. Teraz czekał, aż ruszą w dalszą drogę.
Hagmar:
//Jest 15:13, ruszyliście powoli w kierunku stajni miejskich.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej