Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zachodni most straceńców.

<< < (4/38) > >>

Mohamed Khaled:
Jego uwagę zwrócił krasnolud. Ta! Zanim ty tu dotarłeś, to ja zdążyłem podszkolić się w walce, i zapisać na wyprawę. A ty dopiero tu! - rzekł. Chociaż człow... istota twej postury uśmiechnął się lekko może mieć drobne problemy. Ale przynajmniej dobrze, że kogoś znajomego tu widzę. - dodał. Może wam sobie przedstawię:

Mogul ------> Korag
Korag ------> Mogul
Nieznany niziołek ------> Korag
Korag ------> Nieznany niziołek

A tak w ogóle to jak ty masz na imię - zapytał. Bo chyba nie zapoznaliśmy się za dobrze. Znaczy na tej ceremonii

//:D

Elrond Ñoldor:

Po skończonej walce na arenie Edzio zmierzał nawalić się w sztok w jakimś najbliższym pubie, ale trafił na zbieraninę dziwnej hałastry.
- Jeszcze wam tylko wąpierza i długouchego brakuje, i cyrk możecie otwierać. Mogul, co kombinujesz? - zapytał uśmiechając się od ucha do ucha.

Mogul:
-Tak myślałem staruszku. Poklepał Elronda po ramieniu. -Ludu, zbieramy się, idziemy bronić zachodniego mostu, ruchy. Wyszedł z karczmy.

Mohamed Khaled:
Sparda poprawił miecz, założył kaptur i wyszedł przed karczmę. Teraz czekał, aż ruszą w dalszą drogę.

Hagmar:
//Jest 15:13, ruszyliście powoli w kierunku stajni miejskich.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej