Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nektar Bogów"
Hagmar:
//To raczej ja źle napisałem. Do Atusel z tej karczmy jest jakieś 400 kilometrów, tylko trzeba skręcić do Efehidonu właśnie. Masz mapke, Czerwona kropa to miejsce gdzie jesteś.
Uploaded with ImageShack.us
//Masz oczywiście wybór jak jechać :)
Mohamed Khaled:
Sparda w ostatniej chwili przypomniał sobie o mapie którą zabrał. Wyciągnął ją z torby, rozłożył i patrzył:
A więc ja jestem tutaj - pomyślał po czym dodał: Czyli i tak droga prowadzi przez Efehidon. No to dobra ruszam w stronę stolicy - po czym złożył mapę, i schował do torby. Po wszystkim pogonił konia, i galopem ruszył w stronę gdzie znajdowało się miasto...
Hagmar:
Jakiś tydzień później (oczywiście z postojami) dotarłeś do stolicy. Byłeś zadowolony z faktu iż nic na Ciebie nie napadło ani nie próbowało zeżreć. Przed tobą jeszcze jakieś 150km. czyli ze dwa trzy dni drogi. Postanawiasz że...
//Masz wybór, zostajesz i odpoczywasz nieco czy jedziesz dalej. Co prawda nie masz za dużo grosza./b]
Mohamed Khaled:
Jestem w stolicy cały i nie pogryziony. Sukces!! - pomyślał z zadowoleniem. Ruszam dalej. Nie mam tu nic do roboty - dodał po chwili w głowie, po czym ruszył ku bramom miasta, i w stronę Atusel.
//Jeśli 3 grzywny można nazwać groszami, to jestem archaniołem :D
Hagmar:
//No to są grosze. Ale spokojnie dorobisz się.
I tak minęły trzy dni. Nic złego Ci się nie przytrafiło na szczęście. Gdy dotarłeś do Atusel zdałeś sobie sprawę że nawet nie wiesz gdzie dokładnie szukać tego gościa o dziwnym nazwisku
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej