Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przyczajony browar, ukryty miód
Hagmar:
Mogul zostaw! Dobry ork! Zostaw go kurwa powiedziałem!
Dragosani:
- Jacyś krewni, Diomuś? - zapytał Drago, gdy walka się skończyła. Sam nie wziął w niem udziału. Uznał, że zostawi zabawę dla młodych. No i spisali się oni całkiem przyzwoicie. Co prawda całość przebiegła nieco za głośno i dość niechlujnie, ale co tam. Liczy się efekt. Pytanie do Dioma zaś dotyczyło dość podobnego wyglądu napastników i młodego wąpierza.
Eric:
- A skąd. Z tymi nędznymi imitacjami bród? Rzadkie to to, włosy im wypadają... No i kolor nie ten. Nie to co moje gęste chaszcze twarzowe. Coś straciłeś nosa, Snejpi - zasmucił się teatralnie i pogładził czule po brodzie. Nie przeszkadzało mu niechlujstwo całego zajścia - w sytuacji, w której zimnokrwiści nordowie przypuszczają frontalny atak, niewiele da się zdziałać w kwestii eleganckiego, zmanierowanego zabójstwa, którego był cichym fanem. Z drugiej strony czasami subtelność zaczynała nudzić. Wtedy takie wypadki losowe, jak grupa uzbrojonych po zęby zbójów czyhających w krzakach, były na miarę złota.
- Nuda pewnie wróciła do korzeni. Dosłownie. Stawiam, że skacze gdzieś po gałęziach, jak ten długowłosy prymityw z opowieści, co go małpy wychowywały i się nigdy brody dorobić nie mógł.
Dragosani:
Wampir przyjrzał się zabitym napastnikom, a później Diomedesowi. Poświęcił się i nawet nieco powęszył nad ciałami i wspomnianym wampirem.
- Ja tam różnicy nie widzę... - skomentował. - Ale co, twierdzisz, że Nuda nam wlazła na drzewo?
Mogul:
Ork wbił topór... w ziemię obok Nerda. Spojrzał się złowrogo na Yarpena. Co jak co, przeszkodził mu, ale cóż zrobić. Lekki ból i zmęczenie dawało się we znaki. Ork użył swojego potjona, by sklepić ranę na policzku. Kolejna blizna do kolekcji. Wziął ze swojego (niewidzialnego) bagpacka jedną miksturę i bandaże. Wypił całą zawartość, po czym zawiązał się bawełnianym opatrunkiem, który zakrył szczękę i ranę.
używam mikstury leczniczej
używam umiejętności medyk
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej