Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przyczajony browar, ukryty miód
Anette Du'Monteau:
-W końcu dlatego to nazywają dziczą, nie. - rzucił niziołek. Pociągnął znów z fajki i wypuścił niewielki obłoczek dymu. -Szczęście ci dopisuje, co Severusie? Trafiła się przygoda akurat w te ciemniejsze dni. Kiedyś miałem wątpliwą przyjemność spotkania jednego z was, książę mroku. Nie powiedziałbym, żeby to spotkanie wyszło komukolwiek na zdrowie...
Gunses:
//Nie chcę się wcinać, ale jest styczeń czyli wiosna. A że jest 30 stycznia, także za dwa dni zaczyna się marantowe lato ;[
Dragosani:
--- Cytat: Gunses w 30 Styczeń 2013, 18:14:53 ---//Nie chcę się wcinać, ale jest styczeń czyli wiosna. A że jest 30 stycznia, także za dwa dni zaczyna się marantowe lato ;[
--- Koniec cytatu ---
--- Cytat: Aragorn w 28 Styczeń 2013, 16:18:43 ---Krasnolud dał znak i kompania ruszyła tratkem na zachód. Była końcówka Hemis więc jedyny wąpierz w kompanii czuł się dobrze. Pierwszą oznaką że to będzie trudna podróż było to że zaczęło sypać śniegiem. I to mocno, choć Garir z Yarpenem mówili że ledwie pruszy. A należy nadmienić że dla ludzi była to niezła zamieć.
//Widzialność na jakieś 10m. Macie minus 2 finiszery z racji iż jest zamieć i mróz tak gdzieś -13 stopni
--- Koniec cytatu ---
- Wiesz, wolałbym, abyś nie nazywał mnie "księciem mroku". Miło, że w końcu przejrzałeś na oczy i uznałeś moją wyższość, ale to trochę takie nie teges. - Pokiwał dłonią, aby pokazać, że jest to trochę nie teges. - I to naprawdę pasjonujące, co mówisz. Spotkałeś wampira. Brawo. Chcesz jakiś medal, czy coś?
Anette Du'Monteau:
-Bez krwi marudny jesteś jak kobiety z jej nadwyżką. - skomentował Blaze. Postanowił na tę chwilę odpuścić sobie rozmowę z wampirem i zająć się jedzeniem. Jakiś czas temu zamówił u karczmarza potrawkę z kaszą. Miał jedynie cichą nadzieję, że nie będzie to brązowa breja z wyłącznie kawałki tłuszczu i słoniny. Chciał zjeść, a nie oddawać posiłek tutejszemu psu.
Gunses:
//Nie no spoko, skoro Aruś tak zatwierdził, ok, ale trzymajmy się może bardziej realiów, bo potem jak w lecie dwie trzy osoby się spotkają, które były ostatnio na zadaniach, to jedna będzie mówiła o mrozie, druga o upale a trzecia o zbieraniu grzybów jesienną porą (y)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej