Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Gunses:
- Masz na myśli demony cielesne, Orku? Różnie z tym bywa, ale możesz spojrzeć na to - rzekł i wysunął przed siebie swój demoniczny szpon - To demoniczna tkanka. Uwierz mi, jest bardzo wytrzymała. Wszystko zdaje się zależeć od tego na jakiego demona się trafi. Demony nie są robione hurtowo, każdy ma inną specyfikę. Co do demonów astralnych, które mogą kogoś opętać, one zyskują wytrzymałość istoty w którą wniknęły.
Mogul:
Czyli jest szansa, ale mała, że uda się zajebać takiego zwykłą bronią. Stwierdził, nie zapytał. Już znał trochę Gunsesa i wiedział jak na takie pytanie by zareagował.
A które są gorsze i groźniejsze? Cielesne czy astralne?
Gunses:
- Dla nas? Dla naszej kompanii? Czy ogólnie?
Mogul:
Ogólnie. Wzruszył ramionami.
Gunses:
- Ciężko powiedzieć. Na pewno demony cielesne są większym zagrożeniem. Mają po kilkadziesiąt metrów, posiadają potężne moce niszczące i mało kto może ich powstrzymać. Są to istoty, które eony lat temu zostały zamknięte w otchłani. Niektóre jednak nadal żyją na tym świecie. ÂŻyją, są uśpione, albo uwięzione, ale każdy jest wielkim zagrożeniem dla nas. Natomiast astralne są również bardzo niebezpieczne. Z dwóch powodów. Są niewidzialne dla większość z was - powiedział i spojrzał na swój szpon, którego szczeliny rozszerzyły się i z których wydobyło się lekkie światło i lekka mgiełka. Spojrzał na szpon, który pozwalał mu wiedzieć demony astralne - a po drugie, mogę opętać ludzi. Co łatwo im wychodzi. Wyobrażacie sobie wypływowego kapłana albo dowódcę, albo króla opętanego przez demona? Ich wpływ może być destrukcyjny dla całych społeczności. Rozumiesz?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej