Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (12/45) > >>

Arti:
- Przykro mi... - odparł, gdyż było to pierwsze co wskoczyło mu do głowy. - Masz cztery patyczki, jeden z nich jest krótszy od pozostałych. Jakie jest prawdopodobieństwo wyciągnięcia tego krótkiego? - wymyślił na szybko, by odciągnąć Diomedesa od rozmyślania nad śmiercią brata.

Eric:
- Dwadzieścia pięć procent - odparł bez zastanowienia. - To jakiś żart? - zapytał podejrzliwie. Jakoś nieszczególnie miał na to ochotę. Na dodatek zaskoczyła go tak szybka zmiana tematu. Aerth chyba poczuł się trochę nieswojo poruszając tak drażliwy temat.

Arti:
- Nie, to nie żart. Uwierz mi, ale większość ludzi których o to zapytasz nie będzie znać odpowiedzi. - Odwrócił wzrok w kierunku horyzontu.

Gunses:
- W jakimś głupim społeczeństwie się poruszasz! - zakrzyczało coś spod desek pokładu.

Eric:
Zaskoczony Diomedes omal nie wypadł za burtę. Spod pokładu coś wydobywało ludzkie dźwięki! Warstwa desek deformowała głos, tak więc Nivellen nie mógł go rozpoznać. Skołowany rozejrzał się dookoła.
- Czyżby szczury przemówiły ludzkim głosem? - poskrobał się po głowie w wyrazie konsternacji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej