Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (11/45) > >>

Eric:
- ÂŻadnej - odpowiedział rzeczowo. - Jestem do wzięcia, choć zainteresowanych brak - zarechotał.
- Ale Zgromadzenie trzeba tępić niezależnie od organizacji! - wydumał filozoficznie.

Arti:
 -A nie myślałeś o powrocie do Kruków? Sporo się zmieniło i potrzebujemy rekrutów. Znaczy.. Zawsze są potrzebni, bo im więcej nam jest tym silniejsza jest organizacja.

Eric:
- Nie - odparł stanowczo. - Wspaniale byłoby znów odwiedzić Gniazdo, ale... Wspomnienie o Anvie byłoby zbyt bolesne. Poza tym, nie pasuje tam obecnie. Oblicze Kruków nieco się zmieniło pod moją nieobecność - dodał, opierając się dłońmi o burtę.
- Zresztą nie sądzę, żebym był tam mile widziany przez Zeyfara - przewrócił oczami i wlepił wzrok w mętną toń wody.

Arti:
- Wspomnienie o Anvie... Twoim bracie, tak? Co się z nim stało? - zapytał.

Eric:
Twarz Diomedesa stężała. Co prawda dawno pogodził się już z myślą, że jego brata nie ma wśród żywych, ale blizna na jego sercu w tym momencie odezwała się po raz kolejny.
- Nie żyje - odparł krótko, siląc się na obojętność. - Popełnił samobójstwo - obrócił twarz na Aertha i uśmiechnął się smutno.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej