Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (21/45) > >>

Gunses:
Gunses dwa razy dobierał się do szyi Diomedesagdy ten spał, ale uparte ptaszysko za każdym razem podnosiło alarm. Gunses zaprzestał prób. Posilalł  się natomiast krwią koni spod pokładu.

Iddeous:
Iddeous zszedł pod pokład, znalazł jakąś ławeczkę i usiadł nieopodal Garira, który miał przedstawić wszystkim uczestnikom szczegóły akcji.

Nessa:
- Hej - przywitała się radośnie z Aerthem, zmuszając się do uśmiechu mimo kołysania. Nie zdążyła nic dopowiedzieć, bo na pokładzie pojawił się Yarpen, który chyba za nic miał kąpiele w rzece, skoro tak lubił ją zaśmiecać. Nessa skrzywiła się i spojrzała na Kruka, gdyż sądziła, że będzie miał podobne zdanie do niej. W końcu Aerth jest był bystry i oczytany, więc mógł domyślać się konsekwencji czynów podobnych temu, co przed chwilą uczynił krasnolud. - To żeśmy pogadali - westchnęła Nessa i ruszyła pod pokład, zgarniając wcześniej Ra pod ramię.

Hagmar:
Garir stał za dużym i jedynym stołem w ładowni barki, panujący tam półmrok rozświetlało kilka oliwnych lamp. Na stole leżała mapa ukazująca deltę rzeki, przybita za róg sztyletem co miało czegoś dodać. Krasnolud nie wiedział za bardzo co ale wyglądało groźnie. No dobra, jak wiecie naszym celem jest karawana havekarów jadąca z zachodu. Plan jest taki, strzelcy ustawią się w zaroślach po wschodniej stronie. Po zachodniej będzie czekać oddział szturmowy, zaatakują po tym jak zobaczą pierdolnięcie Miltena czymś świetlistym i gorącym. Pytania?

Arti:
 - Jestem strzelcem, więc mnie to za bardzo nie tyczy, ale walka odbędzie się na moście?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej