Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wysuszeni myśliwi

<< < (31/42) > >>

Gunses:
- Można prosić literkę? - powiedział Gunses licząc na jakąś podpowiedź ;f

Isentor:
Myśliwy popatrzył ze zdumieniem na Gunsesa.
- Huh?

Gunses:
- Twierdzisz więc - mówił zgorzkniały Gunses - że Tarraz próbował zbudować swój ród? A nie mówił czegoś o swojej przeszłości? Skąd pochodził? Nie wspominał może jakiś imion?

Isentor:
- Nie rozmawiał z nami o tym, my nie pytaliśmy. Wymienialiśmy się jedynie wiedzą o myślistwie, rozmawialiśmy o pogodzie. Wiesz Pan jak to jest. Poleciał za próbę przemiany w krwiopijcę córki wielkiego łowczego. Nie widziałem, by przemienił kogoś jeszcze. Nigdy nie złapaliśmy go na gorącym uczynku.

Gunses:
- A więc dowodów winy nie ma. A poleciał z przyczyn politycznych... można by tak rzec. No nic. Dzięki. Postaraj się aby wszyscy byli bezpieczni. Kupa kleszczy jest w pobliżu - rzekł Gunses i udał się do kaplicy w której leżały ciała.
- Maaaguuu? Bu! Jesteś tu?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej