Tereny Valfden > Dział Wypraw
Upadek liścia
Elrond Ñoldor:
Elrond zeskoczył z wierzchowca i wyciągnął broń. Podszedł wolno do nieznajomego. - Kim jesteś i co Ci się stało?
Devristus Morii:
Panie pomóż mi! Pomóż mi! Aaaaa mówił zrozpaczonym głosem i ze łzami w oczach mężczyzna
Elrond Ñoldor:
- Co się stało?! - krzyknął do tamtego. Broń cały czas miał w pogotowiu.
Devristus Morii:
Ciemno! Potwory! Mój wóz, mój dobytek! Nie mam niczego! krzyczał rozszarpując swoje ubranie.
Elrond Ñoldor:
- Ehh... bogowie... - podszedł do mężczyzny i zdzielił go po pysku. Chciał go oprzytomnić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej