Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pętla na gardle

<< < (10/16) > >>

Anette Du'Monteau:
Ponownie wystarczyło przejść kilka przecznic, żeby znaleźć kolejne źródło płynu życia, jakim była woda. Mimo kryształowej przejrzystości, zapewne dałoby się stwierdzić jej "żywotność" badając skład. Tylko po co to komu wiedzieć? Wystarczy, że jest przejrzysta i cieszy oko.

Dragosani:
Tak więc Severus szedł dziarsko przez ulicę dzielnicy obywatelskiej, aby dotrzeć do kolejnego pomniku geniuszu inżynierii i hydrauliki, którego majstersztyk był niedoceniany przez mieszkańców miasta i gołębie, które srały na fontannę. Gołębie, nie obywatele. Z reguły. Poszukiwania cudu sztuki hydraulicznej i elementu małej architektury miejskiej, trwały w najlepsze. Czas ten, Severus poświęcał trzem czynnościom. Po pierwsze, samym poszukiwaniom. Po drugie obserwacji wspaniałości założeń architektonicznych Efehidon. I po trzecie, obserwacji wspaniałości fizycznej, co urodziwszych mieszkanek miasta. Udało mu się połączyć przyjemne, z pożytecznym.

Anette Du'Monteau:
Twoje oczy wyszukiwały przy okazji długi złotych włosów, bogato zdobionych strojów i wzdychania panien. Trafiłeś nareszcie na coś co miało dwa pierwsze elementy w sobie. Teraz należało się upewnić, a potem coś zrobić.

Dragosani:
Severus natrafił na potencjalny cel. Długie blond włosy były, podobnie jak niezbyt męska sylwetka, oraz bogaty strój i ogólne "fe" wzbudzane przez tę postać. Należało jednak upewnić się, co do tożsamości postaci. Na początek Severus uznał, ze warto po prostu ja obserwować z bezpiecznej odległości. Najprostsze metody często są najskuteczniejsze.

Anette Du'Monteau:
Twój cel zdawał się również obserwować swoje otoczenie. Trudniej było się jednak domyślić z jakiego powodu tak postępował.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej