Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pętla na gardle

<< < (5/16) > >>

Dragosani:
Ravnblod odwrócił się od oglądanego właśnie obrazu, przedstawiającego urodziwa kobietę, zapewne członkinię rodziny Brinkla. Może niewierną żonę? Kruczy adept uśmiechnął się lekko do pana domu. Dość chłodno, lecz uprzejmie.
- Tak na przyszłość... powinien pan lepiej dobierać służbę. Wpuścili do pańskiej posiadłości obcego człowieka, tylko dlatego, że podał się za radnego. - Severus podszedł powoli do szlachcica. - Niezbyt dobrze wróży to pańskiemu bezpieczeństwu, czyż nie? Oczywiście czysto hipotetycznie. - Ponownie się uśmiechnął. - Nie przychodzę tutaj za sprawą Rady Miasta. Przysyła mnie... ktoś inny. - Przerwał na moment, wpatrując się w szlachcica. - Słyszałem, że ma pan pewne... problemy z małżonką i pragnie pan, aby ktoś się nimi zajął - powiedział w końcu, dając gospodarzowi dość aluzji, aby domyślił się w czym rzecz.

Anette Du'Monteau:
-Służba jest jak najbardziej porządna i słusznego wyboru dokonałem. Po prostu wiedzieli, że nie będę musiał upaprać swoje ślicznego niebieskiego dywanu, bądź chodnika na zewnątrz. Wiedzieli kto ma przyjść, panie... no właśnie,nie usłyszałem imienia? - spytał na końcu zwracając uwagę na nietakt ze strony Kruka.

Dragosani:
Severus oczywiście nie miał najmniejszego zamiaru podawać swojego prawdziwego imienia. Ani tego, którego używał powszechnie w chwili obecnej. Jakim byłby Krukiem, gdyby zdradzał każdemu swoje miano? To zaprzeczało skrytości jego działań.
- Loki. - Wyciągnął dłoń, aby oficjalnie przywitać się ze szlachcicem. - Po prostu. Ale to chyba nie ma znaczenia, czyż nie? Liczy się tylko efekt mojej pracy. - Uśmiechnął się uprzejmie.

Anette Du'Monteau:
-Tak, tak.  Od tego też zależy twoja płaca. - oznajmił. -Sprawa jest taka, że niestety podejrzewam żonę o nocne schadzki z pewnym mężczyzną. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że to nie ja. Chciałbym abyś ich przyłapał i jakoś go ukarał. Możesz tez przyprowadzić go do mnie, a wtedy ja już sam się zajmę tą sprawą. Do tej pory wszystko zrozumiałe?

Dragosani:
- Przyprowadzenie go do pana, wydaje mi się całkiem ciekawym pomysłem - oznajmił Sev, mimochodem dając jednocześnie znać, że "do tej pory wszystko zrozumiałe". - Sugeruję jednak nieco to rozwinąć. Ale... podstawowe pytanie. Czy on ma zginać? - zapytał. Miał chyba pewien pomysł na wybicie z głowy celu pomysłów z odbijaniem żon innym.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej