Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Iddeous:
- A czy tylko on został przy zyciu po naszej potyczce?- spytał pozostałych Iddeous, który do tej pory siedział cicho i ogrzewał się przyjemnym cieple ogniska.- Ile zamierzamy czekać? Wiem, że na pewno nie całą noc.- tu zerknął na hrabiego.- Anims... On zawsze się musi gdzieś wpakować. Mimo, że narazie posprzątane.- pomyślał sobie.
Gunses:
- To zależy od tego, czy Adamus coś w nim zostawił - rzekł Gunses.
//To zależy od tego, czy Aragorn przewidział wyciągnięcie jakiś informacji z jeńca.
Hagmar:
//Będę wieczorem, a Wy macie drugiego jeńca do przesłuchania. Leży nieprzytomny.
Gunses:
Gunses wstał i poszedł w krzaki. W krzaki w których gdzieś leżał trup jeńca, którego Adamus zakatował. (;p). Gunses podszedł do ciała, ukucnął nad nim, wziął w ramiona i wbił się kłami w szyję, tnąc skórę i mięśnie, przeorał tętnicę. Serce nie biło od dawna, ale krew jeszcze nie stężała. Wampir posilał się w spokoju. A nóż widelec, coś zobaczy?
[Pamięć krwi]
Hagmar:
//Przepraszam ale będe jutro ;[
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej