Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pomagając sąsiadom
Lord Hejgen:
Cholera - powiedział pod nosem. Wstał z ziemi, otrzepał się i ruszył na przód. Jama była mała więc Anims musiał iść kuckiem. Schylił się i ruszył przed siebie. Na końcu były dwa tunele. Anims stanął przed nimi i powiedział - Hmm. Który by tu wybrać. A dobra idę tunelem po prawej. Kto nie ryzykuje nie zyskuje. - po czym wszedł w prawy tunel i ruszył na przód. Jednak nie wiedział co go tam czeka.
Anette Du'Monteau:
Z głębi tunelu dobiegły cię jakieś piski. Nie miałeś pojęcia co może je wydawać.
Lord Hejgen:
Co to - powiedział Anims kiedy usłyszał krzyk. Jak najszybciej poszedł w tamtym kierunku, i gdy tam dotarł zaczął się rozglądać.
Anette Du'Monteau:
Teraz prócz pisku słyszałeś dziwne siorbanie, jakby ktoś wciągał jakiś płyn lub coś w tym rodzaju. Wydawało ci się że też gdzieś błysnęły jakieś oczy.
Lord Hejgen:
Co to było - pomyśłał gdy zobaczył ten błysk. Powoli szedł w głąb. Po chwili odezwał się - Halo, jest tu kto?. -
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej