Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pomagając sąsiadom

<< < (6/12) > >>

Anette Du'Monteau:
Naprzeciw pojawił się spory owad. Przebierał odnóżami w powietrzu i patrzył swoimi oczami z niezadowoleniem.

Krwiopijca

Lord Hejgen:
O, znalazłem. To trzeba sobie jakoś z nią poradzić. - pomyślał po czym szybko wyciągnął miecz. Krwiopijca jak to bestia zaczęła atakować. Z niewiarygodną szybkością była prawie przy Animsie. ÂŻądło krwiopijcy już miało się wbić w ciało bohatera, ale na całe szczęście Anims zrobił unik i odskoczył w bok. Owad ponowił próbę dźgnięcia Animsa, jednak ten znowu zdołał uniknąć żądła. Bohater szybko przyjął postawę bojową i zamachnął się w stronę wielkiego owada. Jednak szczęście mu za bardzo nie do pisywało, ostrze ledwo dotknęło bestie. Krwiopijca Gunseszaczął ponownie atakować, i tym razem kilka cm a trafiła by Animsa w ramię. Anims szybko, odsunął się trochę na bok, chwycił swój miecz mocno ręką i zamachnął się na tą wielką bestyje. Na całe szczęście, tym razem cios był celny. Miecz trafił na krwiopijce. Jednak przerośnięty owad jeszcze żył. Zaczął atakować swoim żądłem, na tyle szybko że Anims ledwo, ledwo unikał ich. Wreszcie bohaterzyna wziął mocno miecz w rękę, i z całej swojej siły zaatakował krwiopijce. Ten cios zakończył żywot besti

0/1

//Może być taki opis walki

Anette Du'Monteau:
//: Ujdzie aczkolwiek tyle uników to bardziej jak się wyuczysz akrobatyki.

Materiał twojej koszuli był w kilku miejscach nacięty, lecz nic poza tym. Cudem uniknąłeś użądlenia i czasowego paraliżu. Walka z krwiopijcą okazała się dość wymagająca. Na szczęście ten osobnik jak widać był sam. Nie było widać, czy słychać innych owadów.

Lord Hejgen:
Hu, udało się. Ruszam dalej. - pomyślał po czym podszedł dalej w głąb lasu.

Anette Du'Monteau:
W pewnym momencie potknąłeś się o wystający korzeń i przekoziołkowałeś po ziemi. Na chwilę cię zamroczyło. Gdy otworzyłeś oczy zauważyłeś, że znalazłeś się w niewielkiej jamie. Nie mogłeś stać całkiem wyprostowany, lecz było dość miejsca żeby się poruszać w kuckach. Wszędzie widać było korzenie sięgające w głąb gruntu. Na końcu jamy widać było dwa przejścia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej