Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Pod Uchem Trolla"

<< < (36/38) > >>

Gunses:
- Tak, o tym. Malarz był tu osobiście dobić ze mną umowy. Chłopom z obozu nie podobało to się, ale uznałem że kilka miesięcy bez wychylania się na oczy straży to dobry sposób by zgubić ścigające nas prawo. Dlatego przystałem tak na zdobywanie artefaktów. Ale do tego potrzeba było ludzi. Więc Wyręby. Zapomniana wioska, mała, bez importu i eksportu. Pisarz otworzył port Almagiczny. Nijaki to port nie był, ale w jednej chwili nasz cały oddział, a było nas ponad trzy setki, przedostał się do Wyrębów. Byliśmy kupą zbrojnego ludu, a i magików było kilku. Ludzie poddali się i tak samo wróciliśmy stamtąd. Przez ten port Almgaiczny. A artefakty potrzebne im są po coś. Szukają jakiś miejsc na wyspie, jakiś rzeczy, kazali szukać nam ludzi, którzy są z innych wyznań, który w lesie bożkom oddają cześć i pytać ich o... trzymaj się! O syreny! O gobliny! O karzełki jakieś, o skrzaty, o trolle, o bobołaki jakoweś i inne cholerstwo. Nie znaliśmy takich, to machnął tylko ręką na nas i tylko te artefakty kazał z grobowców wyciągać.

Mogul:
-Co kurwa? Skomentował na wspominkę o wiarę w trolle. Zastanawiał się o co może jeszcze spytać. Nic na razie nie przychodziło mu do głowy. Wiedział już jak się przedostali i czemu ludzie zniknęli, wiedział też, że jakaś trójka czarodziei poszukuje nieznanym miejsc i artefaktów. Czego jeszcze potrzebuje?
- To fajny ten portal z alg musiał być. Możesz coś mi jeszcze powiedzieć? Znaleźli jakieś miejsca, ludzi?

Gunses:
- Nadal szukają, ale teraz jak mamy Kretów do kopania to jest łatwiej. Chciałbym, żebyś się wkręcił w to, poszperał u Grega w obozie. Chciałbym abyś za jakiś czas, kiedy zbierzemy odpowiedni transport udał się razem z nim do Grega i tam poszperał, dowiedział się czegoś może.

Mogul:
- Dobra, to to wszystkie informacje o mojej nowej misyjce? A i najważniejsze towarzyszu pytanie, które jeszcze nie padło. W kąciku ust pojawił się uśmieszek - Cena?

Gunses:
- Cena będzie za informacje. Przyniesiesz coś ciekawego, dostaniesz swoją dolę. Przyjdziesz z niczym, nic nie dostaniesz. Karku nie nadstawiasz, dam Ci listy, jakobyś był nowy i ciebie nie chcę, bo nie chcę dzielić kasy. A piraci nic Ci nie zrobią. Nie lubią orków, ale szanują ich za siłę. Zresztą, przy nich pewnie więcej zarobisz niż gdybyś siedział tutaj z dupskiem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej