Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel  (Przeczytany 22607 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #220 dnia: 09 Czerwiec 2012, 09:27:33 »
- Dziękujemy za miły interes.- Iddeous ukłonił się Lukrecji.- Pomogliśmy już wielu członkom waszego bractwa. Teraz chcielibyśmy udać się do Waszego Mistrza Ceremonii. Kto może nam wskazać jego miejsce przebywania?- spytał Iddeous. Ta misja lekko się mu dłużyła, ale była bardzo wciągająca. - Chyba moja najlepsza misja do tej pory. Szkoda, że mnie nie było na wyprawie do Wyrębów. Ale cóż, mamy jeszcze jedno zadanie do wykonania..- rozmyślał żołnierz. Chciał już skończyć tą misję, ale na pewno nie nudziła mu się ona.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #221 dnia: 09 Czerwiec 2012, 11:33:24 »
- Nie wiem komu i w czym pomogliście. Nie ja decyduję o tym, kto może spotkać się z Mistrzem - kiedy to mówił zakrakał doniośle kruk siedzący na beczce z wodą nie dalej jak 2 metry od was. Dziwiło was, że zwierze nie boi się ludzi
- Frud! - powiedział Lukrecja. W tej chwili kruk zeskoczył z beczki i zaczął się przekształcać w człowieka. Po kilku sekundach kilka kroków od was stał znany nam żebrak spod fontanny
- Mistrz Ceremonii chce was widzieć. Przyjdźcie wieczorem na przystań.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #221 dnia: 09 Czerwiec 2012, 11:33:24 »

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #222 dnia: 10 Czerwiec 2012, 12:36:37 »
Iddeous wraz z Animsem po otrzymaniu informacji od Fruda-kruka ruszyli wieczorem na przystań, tam gdzie znaleźli Quasimoda. To był prawdopodobnie ostatni ich etap, a może jeszcze coś będzie do zrobienia.. -- Musimy zaczekać teraz na tego króla błaznów. Poczekajmy na koniach.. Stali i czekali...
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwiec 2012, 17:45:05 wysłana przez Iddeous »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #223 dnia: 10 Czerwiec 2012, 14:22:16 »
Długo się już męczymy z tym, moje zadania w szwadronie były znacznie krótsze, zajmowały około tygodnia..
//Nieee! To, że od rozpoczęcia zadania do obecnego dnia minęło tyle czasu to nie jest tak, że w grze minęło tyle czasu. Byliście u kilku ludzi, idąc tokiem waszego rozumowania, po mieście kluczyliście kilkanaście dni. Fabularnie podczas tego zadania minął dzień. Spotkanie w karczmie, wyjście do Fruda, odzyskanie kozy, udanie się do kostnicy itp. Przecież fabularnie nie odzyskiwaliście kozy przez kilka dni, bo wtedy byłoby to jakieś zwolnienie czasu ;/
//Fabularnie minął jeden dzień. Przecież nigdzie nikt nie pisał, że minął dzień, czy nastała noc. Caaały czas graliście w tym jednym dniu.
//Rozumiecie, czy tłumaczyć jaśniej?



Podeszła do was wasza znajoma. Cati. Pierwsza z tych, których poznaliście.
- Witajcie. W naszym Kręgu aż huczy od tego coście dla nas zrobili. Chodźcie za mną.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #224 dnia: 11 Czerwiec 2012, 17:41:57 »
:// łoo. spoko spoko.. Pomyliłem się, ale nie krzycz tak. Zmienię post, ale to była taka aluzja do dłużenia się wyprawy :P Nie chciałem źle, po prostu moje rozkojarzenie.

- o, witaj. Doprawdy tak o nas głośno?- spytał Iddeous. Postanowił wraz z Animsem podjechać do najbliższej stajni i zostawić tam konie. Wrócili do Cati pieszo i poszli za nią. Prawdopodobnie prowadziła ich do króla Błaznów.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #225 dnia: 11 Czerwiec 2012, 20:50:05 »
- Wiele się o was mówi. To łatwe, większość z nas potrafi porozumiewać się telepatycznie - powiedziała i poprowadziła was do dużej chaty na nabrzeżu. Weszła do środka bez pukania. W środku zresztą nikogo nie było. Kiedy przekroczyliście próg zamknęła za wami drzwi na skobel. Po czym podeszła do ściany i nacisnęła jedną z cegieł. Uruchomił się mechanizm, który odsłonił ukryte za ścianą schody prowadzące w dół. Powiało chłodem. Cati zapaliła pochodnię i poprowadziła. Poszliście za nią. Po kilkunastu sekundach usłyszeliście jak mechanizm zamknął za wami przejście. Schody doprowadziły was do kanałów pod miastem. Byłą to część sucha, wyłączona z użytkowania miasta, albo przez władzę miasta, albo przez Sektę, która zagospodarowała kanały dla siebie. Cati przyprowadziła was do okrągłej sali, prawdopodobnie dawniej wykorzystywanej jako skład. Pierwsze co zauważyliście, to w oświetlonym pochodniami i kryształami 21 ludzi. Byli tam wszyscy. I Frud i Esmeralda i Sargo i Mateo i Fiona i Lukrecja i Qasimodo i inni, których nie znaliście. Wszyscy oni klęczeli na posadce, tworząc idealne koło, w którym była luka właśnie na trzy miejsca. Dla waszej dwójki i Cati. Catia przyłożywszy palec do ust nakazała milczenie. W środku koła był duży kamienny ołtarz. Leżało na nim kilka przedmiotów. Widok trochę zasłaniała wam postać przy ołtarzu. Był to stary mężczyzna, dość wysoki i chudy. Ubrany był w ciemnofioletową szatę. Odwrócił się aby was zobaczyć. W świetlne pochodni i kryształów ujrzeliście jego twarz.

Był stary. Siwa broda i włosy, a w dodatku zmarszczki świadczyły o jego wiekowości. Przerażające były jego oczy. Zamglone. Ruchem głowy wskazał wam wolne miejsce. Cati podeszłą i uklęknęła. Zostały dwa miejsca. Wszyscy czekali na wasz ruch.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #226 dnia: 12 Czerwiec 2012, 17:39:58 »
Iddeous spojrzał na Animsa, potem na zebrane osoby, a na samym końcu na starca. Skłonił się lekko. - Witaj, Mistrzu. Jak pewnie wiesz pomogliśmy kilku ważnym członkom waszego bractwa. Robiliśmy to z chęcią. Jeżeli Tobie panie nie przeszkadzałyby nasze pytania, to czy możemy ich kilka później zadać?- powiedział Iddeous z szacunkiem w głosie. Nie musiał mówić dużo, bo na pewno Król Błaznów wszystko o ich czynach wiedział. Musiał on się dowiedzieć co stało się z Wyrębami dokładnie, i myślał, że bractwo węża będzie z tym wszystkim powiązane. - Wyczuwam, że teraz odbędzie się jakiś rytuał? Przyjęliśmy wiarę w Malarza, Pisarza i Rzeźbiarza. Ale oczywiście panie ty już o tym wiesz.- skłonił się i spojrzał na posadzkę.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #227 dnia: 12 Czerwiec 2012, 19:22:50 »
- Uklęknijcie Iddeousie i Animsie - rzekł i odwrócił się od was. Czekał aż dołączycie do kręgu.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #228 dnia: 13 Czerwiec 2012, 15:08:03 »
Ci podeszli więc do kręgu i uklęknęli pokornie skłaniając głowy. Iddeous musiał uważać ze swoimi myślami, gdyż bractwo mogłoby coś z jego myśli odczytać. - Ciekawe, co nas teraz czeka? Jakiś rytuał?- pomyślał.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #229 dnia: 13 Czerwiec 2012, 17:53:50 »
Zaczęło się. Niektórzy mężczyźni zaczęli grać na instrumentach. Kobiety, te starsze bo było ich kilka zaczęły śpiewać. Stojący plecami do was Mistrz Ceremonii dokonywał rytuały. Swym ciałem zasłaniał jednak dość dużo. Z tego co zauważyliście, udało wam się wyłowić wzięcie z podłogi rusztowania zrobionego z drucików i blaszek, pamiętaliście je. Było to dokładnie to rusztowanie, które budował Mateo a do którego budowy wymagał narzędzi, które odzyskaliście. Następnie w specjalne miejsca Król Błaznów zaczął umieszczać małe kryształy magiczne. Skojarzyliście, że to te same, które wyciągał z fontanny Frud. Potem cała konstrukcja powędrowała na ołtarz i znikła wam z oczu za ciałem Mistrza Ceremonii. Mężczyzna podjął potem stojący na ołtarzu przedmiot owinięty czarnym materiałem. Mieliście wrażeni, że przedmiot jest okrągły. Kiedy mężczyzna wziął go w ręce przed sobą, zasłonił wam widok. Chwilę później na podłogę osunął się czarny materiał a całe pomieszczenie wypełniło chaotycznie rozproszone światło. Na podłogę po prawej stronie mężczyzna opadła mgiełka, niby pasmo włosów, niby gęsta ciecz, śnieżnobiała mgiełka opadła na podłogę rozlewając się i unosząc nad nią. I tak sączyła się i sączyła. Mężczyzna umieścił przedmiot w rusztowaniu. Wziął miksturę, odkorkował. Zapachniało grzybami. Wypił całość. Następnie podjął okutą księgę, która otworzył przekręcając płaski klucz wpasowany w ramy księgi. Otworzył ją na wiadomej dla niego stronie. Rozłożył ręce... Był to gest, aby wszyscy w kole chwycili się za ręce. Tak też się stało. Już za chwilę miał nastąpić rytuał...
//Napisałbym dalej ale muszę jechać.

Offline Lord Hejgen

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 437
  • Reputacja: 573
  • Płeć: Mężczyzna
  • By być mądrym, nie trzeba wiele umieć.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #230 dnia: 16 Czerwiec 2012, 13:14:42 »
Anims klęczał i czekał na rozwój wypadków.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #231 dnia: 16 Czerwiec 2012, 19:16:25 »
Wszyscy chwycili się za ręce. Król Błaznów zaczął wymawiać nieznane wam słowa. Układał je lekko pod dziwną melodykę, pod pieśń której nie znaliście i której znać nie mogliście. Nagle niewiadomo skąd przedostał się tu wiatr, silny powiew wiatru. A może to efekt zaklęcia?  Wymalowany na podłodze pentagram rozświetlił się na fioletowo, a opisany na nim okrąg i dziwne znaki magiczne na czerwono. Sala rozbłysła światłem z przedmiotu ułożonego w rusztowaniu, usłyszeliście na zewnątrz burzę. grom, jeden po drugim. Trzaskające pioruny. A w waszej sali wiał wiatr. To była Magia. Rytuał dobiegał końca. Mistrz Ceremonii złączył ręce i zacisnął na przedmiocie. Fala energii eksplodowała, uderzyła w cały krąg. Przewrócilibyście się, gdyby nie złączone w uścisku ręce. Gęska mgła, która wylewała się na podłogę niby opadający wodospad rtęci zaczęła wracać do góry aż zniknęła. Domyśliliście się, że wniknęła w przedmiot. ÂŚwiatło na ścianach nie było już rozbiegane. Było stabilne, stałe. Mistrz Ceremonii podjął czarne płótno, szczelnie owinął w nie przedmiot wyjęty z rusztowania. Podał Frudowi. Ten poszedł do wielkiej i kamiennej skrzyni. Włożył tam przedmiot w niszę wypełnioną skórami i futrem. Zatrzasnął wieko, a natychmiast kamienne bolce zablokowały pokrywę. Rytuał się skończył. Wszyscy zaczęli wstawać. Król Błaznów odwrócił się do was. Spojrzał na was.
- Witajcie. Wybaczcie, że nie miałem dla was czasu. Od dawna zwlekałem z tym rytuałem. Dzisiejsza noc była najlepszą w ciągu ostatniego miesiąca. Księżyc w pełni. Cały świat przepełniony jest Magią. Miło mi was powitać. Słyszałem o waszych czynach. To dzięki wam Mateo i Sargo mogli dokończyć rusztowanie i magiczny eliksir. Chyba wymaga to nagrody? Chodźcie za mną - rzekł i zaprowadził was do innych komnat. Tam było dużo zmyślnych mebli. Głównie foteli, leżanek, pulpitów i wielkich półek na księgi.
- Usiądźcie... - rzekł do was

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #232 dnia: 20 Czerwiec 2012, 15:41:29 »
Kompani usiedli jak im powiedział Król Błaznów.- Wspaniały rytuał Mistrzu.- powiedział Iddeous.- Wspomniałeś o nagrodzie. Nie będzie to wielka rzecz. Chcielibyśmy tylko, abyś nam opowiedział o niezwykłym zdarzeniu, które miało miejsce pewien czas temu. Iddeous popatrzył na Animsa. Jego towarzysz stał się lekko małomówny w ciągu ostatnich kilku godzin. - Czyżby obecność Króla Błaznów go zawstydzała? - pomyślał sobie żołnierz.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #233 dnia: 20 Czerwiec 2012, 18:26:54 »
- Pomogliście Frudowi dając mu datek. Sargo mówił, że bez was nie byłby w stanie sporządzić tak szybko mikstury magicznej. Matego opowiadał jak odzyskaliście dla niego narzędzia, dzięki którym mógł dokończyć budowę stojaka. Esmeralda powiedziała, że przejęliście się jej problemem z jej kózką, a to wszak nie każdy gotów był uczynić. Większość zbyłaby ją i jej problem. Fiona mówiła, że przyjęliście wiarę w Pisarza, Malarza i Rzeźbiarza, prawdziwych i żyjących między nami bogów. Lukrecja opowiadał o tym jak pomogliście mu i jego biznesowi. No i Quassi. Zrobiliście dla niego coś, czego nikt inny nawet z nas się nie podjął. Daliście mu dom i możliwość zaistnienia w społeczeństwie. Dziękuję wam. A tutaj, proszę - rzekł i otworzył szkatułę, wyjął z niej kilka mieszków - Macie tutaj 155 grzywien. Dziękuję wam jeszcze raz... No, a teraz powiedzcie, z czym przychodzicie. Wszak wiadomym mi jest, że macie do mnie jakąś sprawę.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #234 dnia: 20 Czerwiec 2012, 22:27:58 »
Iddeous otworzył lekko oczy. Dostali całkiem niezłą sumkę. Zaraz.. Bogów żyjących pomiędzy nami? O co chodzi?.- pomyślał żołnierz. - Pozwoli Mistrz, że przed przejściem do naszej głównej sprawy zadam pytanie.- spojrzał na Mistrza.- Powiedziałeś, że Pisarz, Malarz i Rzeźbiarz żyją między nami. To znaczy, że są ludźmi takimi jak my? Czym się zajmują?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #235 dnia: 20 Czerwiec 2012, 23:00:20 »
- To nie ludzi, lecz bóstwa, chociaż żyją w ciałach podobnych nam. Parają się utrzymaniem tego świata przy istnieniu, bowiem władają pierwotną, dawno zapomnianą Magią. Nie wiem czy są prawdziwymi bogami, ale wszak nie każdy ma przy sobie... nieważne. Widziałem ich moc, czułem ich moc. Władają prastarą magią, zaklęciami zapomnianymi, przeklętymi i niedopuszczalnymi. Nigdy nie widziałem ingerencji tych wymyślonych bogów. A oni żyją i działają.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #236 dnia: 21 Czerwiec 2012, 12:09:26 »
Iddeous chwilkę zastanawiał się nad słowami, które przed chwilą wypowiedział człowiek. Lekko pokiwał głową i rzekł: - Myślę, że dowiedzieliśmy się więcej. A teraz chcielibyśmy zadać najbardziej nurtujące nas pytanie. Ostatnio krążą plotki, nie wiem czy prawdziwe o wiosce Wyręby. Podobno stało się tam coś strasznego. Ludzie mówią o zniknięciu całej wioski wraz z mieszkańcami. Wiadomo Ci, mistrzu o tych sprawach?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #237 dnia: 21 Czerwiec 2012, 13:02:52 »
- Tak... Byłem tam nawet sam. Wiecie wszak jak to jest, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. My daliśmy tym ludiom prawdziwą ścieżkę życia. Daliśmy im prawdę i możliwość oglądania oblicza Triady. Pisarza, Malarza i Rzeźbiarza. Ze strony postronnych, może być to uważane za porwanie...

Offline Lord Hejgen

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 437
  • Reputacja: 573
  • Płeć: Mężczyzna
  • By być mądrym, nie trzeba wiele umieć.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #238 dnia: 21 Czerwiec 2012, 14:03:27 »
Bardzo ciekawe. - powiedział Anims który nie odzywał się od jakiegoś czasu. Po chwili odezwał się jeszcze raz - A jeśli można się zapytać, jak to się stało że nagle cała ludność zniknęła. Bo chyba nie od tak sobie. - gdy to powiedział pomyślał - Obyśmy się coś dowiedzieli

//Jedno. Sorry że przez jakiś czas nie pisałem. Neta nie miałem. Logowałem się w bibli więc wiecie.
//Drugie. Dużo jeszcze mamy do zrobienia. Chciałbym wiedzieć, bo ciekawy jestem. Oczywiście nic złego nie mam na myśli.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #239 dnia: 21 Czerwiec 2012, 15:10:24 »
//Jesteście przy samym końcu.

- Pisarz otworzył specjalny portal magiczny. Dzięki niemu udało nam się przedostać do wioski i zabrać stamtąd ludzi.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
« Odpowiedź #239 dnia: 21 Czerwiec 2012, 15:10:24 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything