Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel

<< < (11/50) > >>

Iddeous:
Iddeousa lekko nużyła ta cała opowieść o bogach. Starał się z całych sił nie ziewać. Wątpił, żeby mogło się to im przydać. Ale nigdy nic nie wiadomo. Chciał już dowiedzieć się o miejscu pobytu jasnowidzki. - Animsie, daj mu trochę grzywien. Dziękujemy wam za opowieść. Dowiedzieliśmy się dzięki Tobie dość dużo ciekawego. Jednak jesteśmy tutaj głównie po to, aby dowiedzieć się gdzie jest Esmeralda. Będzie naprawdę bardzo miło jeżeli nam ujawnisz miejsce jej pobytu- rzekł żołnierz.

Gunses:
- Musicie pójść tą uliczką, aż do kolejnego placu - wskazał kierunek - Przed godziną obleciałem Atusel. Stała wtedy pod świątynią i grała na swoim tamburynie. - Po chwili pod fontannę przyszła bogato odziana para. Mężczyzna trzymał kobietę w objęciach. Frud podszedł do nich mówiąc
- Witajcie! Szczęścia a pomyślności wam życzę! A czy wiecie, że jeśli jakiś magiczny kamyczek wrzuci się do tej fontanny, to jak mówi legenda szczęście a pomyślność nie opuści? - kobieta zaraz to kupiła. Zdjęła z palca jedna z pierścieni z małym ale zawsze kamieniem. Zamknęła oczy i wrzuciła kamyczek do fontanny. Furd jeszcze raz zapewnił, że teraz szczęście ich nie opuści. Para odeszła sobie.

Lord Hejgen:
- Bardzo ciekawa historia. Masz tu 50 grzywien. - powiedział po czym dał mu datek

300 - 50 = 250.
//Dałem jeszcze raz bo tamtą akcję cofnąłem.

Gunses:
//Daj mu z 5 grzywien :D Ale nie 50 :D Co ty, właściciel banku? :D

Iddeous:
- Jedźmy w stronę, którą pokazał nam ten człowiek.- polecił Animsowi. Po chwili podeszła do Fruda młoda para i naiwnie zawierzyła starcowi o opowieści o szczęściu. Iddeous nie wierzył w takie rzeczy, ale niczego nie mógł być pewien. Pobudził konia lekko piętami i ruszył w kierunku wyznaczonym przez Fruda. Czuł, że nie będą musieli długo jechać.

:// Anims, zbankrutujemy przez Ciebie. ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej