- To co składujecie i tak trafi do nas, z tym, że znając was najpierw będziecie chcieli wszystko sami przejrzeć, wyskubać świecidełka, a my dostaniemy okrojony towar, ale nadal będziemy mogli go sprzedać za wysoką cenę, bo Malarz bierze wszystko jak leci. No więc sobie wystaw, że jak jesteś nowy w obozie, to trochę lipa z tym tą handlem, co?