Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (32/58) > >>

Izabell Ravlet:
Tu pieniądze i przesyłki od Partisa i Rotte´a. No i jeszcze to - rzekł, wskazując na szkatułkę. - Zgadnij skąd to jest

Gunses:
- Umówione 5 dukatów o i listy.... - rzekł przyjmując i pieniądze i pocztę. Spojrzał potem na szkatułę.
- Skąd to masz? Jak dostałeś się do Magazynu!?

Izabell Ravlet:
Nie ja. Dał mi ją Mirus, abym ją opchnął piratom. On nie powiedział mi wszystkiego, ale oni tak. Czyżby zagadka tajemniczych kradzieży rozwiązana?

Gunses:
- To znaczy, że jest w zmowie ze strażnikiem! Niech ich szlag! - warknął Rączka i uderzył pięścią w stół - Cholera jasna! Skocz szybko do strażnika magazynu, byłeś już u niego, podobno pomogliście mu z wilkami. I wywiedz się co ma za udział w tym wszystkim!

Izabell Ravlet:
 - Mam grać w otwarte karty? To znaczy powiedzieć strażnikowi, że wiem co robi? Czy może podejść go, nie ujawniając się? W sumie pierwsza opcja jest łatwiejsza w wykonaniu, ale na drugą też mam sposób.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej