Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr  (Przeczytany 31828 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #400 dnia: 27 Czerwiec 2012, 23:35:54 »
Uśmiechnięta Elfka usłyszała jak stojący za nią Fisk naciąga kuszę, zakłada bełt i zamiera. Znała ten rytuał. Fisk celował. I pewnie w jedno z nich.
- To akurat wiecie i wy. Z Wyrębów zostali uprowadzeni ludzie. Cała wioska. Nie zostawiliśmy nikogo. ÂŻadnego świadka. Są oni potrzebni w wykopaliskach jakie prowadzą ludzie Dona, Serja, Qeentino, Ortegi, Stygii i inni. A także w kopalniach złota u Alchemika. Zostali uprowadzeni nie byle jak, a za pomocą Magii Pisarza.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #401 dnia: 28 Czerwiec 2012, 10:59:39 »
Uśmiech elfki schodził z jej twarzy bardzo powoli i jak najbardziej naturalnie. W końcu była Celią Vifon w chwili obecnej, mimo że Francuz to negował. Kłócić się nie miała zamiaru i utrzymywać przy byciu Oczko, ale pirat nie musiał wiedzieć, że ma przed sobą nie tyle członkinię Kruków co tchórzliwą dziewuszkę. Zgrywanie dość hardej panny Vifon wydawało się Nessie najbezpieczniejszą z opcji, o czym świadczyły uśmieszki i nieprzyjemne miny piratów, którzy gdyby Tinuviel pokazała swoją prawdziwą naturę, staliby się jeszcze mniej przyjaźni.
- Pytałeś o Wyręby? - zwróciła się do Corteza. - Idiota. Historyjka na twoje piosenki czy bajeczki mogła kosztować cię język lub życie- syknęła. Postanowiła utrzymywać, że mężczyzny nie znała wcześniej. Uznała, że tak lepiej. Może piraci przestraszyliby się, gdyby dotarła ich wieść, że siedzi przed nimi para Kruków? W końcu bajkopisarza czy tam barda i "pannę kręcącą się tam gdzie nie trzeba" łatwiej jest zastraszyć i zmusić do współpracy, a następnie milczenia niż parę, która należy do jednej organizacji.
- Magii? Co za magia sprawia, że znika cała wioska w przeciągu kilku ledwie godzin? Z tego, co wiem, ludzi łapać mogą inni ludzie w mało przyjemny sposób - skomentowała, choć możliwość użycia czarów wydałą jej się jak najbardziej prawdopodobna. Dziecko nie zostawi swojego misia, prawda panno Tinuviel? - Co to za wykopaliska, czego konkretnie szukacie i kim na bogów jest Pisarz i Alchemik? - Jak zadawać pytania to zadawać. Nawet gradem dziada zasypać! - No i niech kolega opuści kuszę. Ten tutaj - skinęła na Severusa - mieczem macha o tyle o ile, a ja i tak was nie pokonam bom łuczniczka.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #401 dnia: 28 Czerwiec 2012, 10:59:39 »

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #402 dnia: 28 Czerwiec 2012, 12:25:00 »
Severus zwrócił ostre spojrzenia na elfkę.
- Nie piszę piosenek! - warknął. Mówił prawdę, zarówno dla Severusa, jak i Ramuel. Ramuel nie pisał piosenek! Był poważnym skrybą, a nie jakimś tam wierszokletą z podrzędnej karczmy! - I nie pytałem o to... - Poczuł się zobowiązany sprostować sprawę. Następnie wzrok kruczego adepta przeniósł się na Francuza. - Ale elfka w jednym ma rację. Kusza jest zbędna. Nie przystoi tak, podczas cywilizowanej rozmowy, czyż nie? - Jak miał w zwyczaju, zapytał retorycznie. - Mnie jeszcze ciekawi... Kim są ci ludzie od wykopalisk, których wymieniłeś? Ten Don, Stygia i reszta? A Pisarz? To musi być ktoś znaczny, skoro jego magia jest tak silna... -

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #403 dnia: 28 Czerwiec 2012, 14:42:15 »
//Trzeci raz piszę posta. Ch*j mnie strzela. Dwa razy mi się strona odświeżyła kiedy już miałem wysyłać i całe posty poszły się je*ać. ;[


Fisk nie ruszył się z miejsca. Francuz przysunął sobie za pomocą telekinezy butelkę wina. Wziął w rękę nalał. Sobie i wam.
- Pijcie. To nie jest zatrute - rzekł do was i sam upił. Nie było się czemu dziwić. Kapitan pirackiej hołoty obeznany z magią to na morzu żadna nowość. Ponoć legendarny kapitan Barbosa był w stopniu Czarnoksiężnika.
- Fisk nie spuści z was kuszy. Nie raz już rzucano we mnie nożami albo orionami. A ja nie wiem na co Kruczycę stać. Czarnuch Tactius nie żyje, czarnuch Navarre żyje, ale nie wiem ile umie. Ponoć gówno. Ja tego jednak nie wiem, dlatego nie mogę pozwolić, aby ona czuła się tutaj zbyt pewnie. ÂŻmija mogłaby mnie zabić jednym ciosem. Znam ja was. Liczę na to, że kawał bełta w kuszy niezawodnie strzelającego Fiska ostudzi Twój temperament, co? - spytał. Wiadomym było, że Fiska nie zdejmie z waszych pleców. Wiedzieliście jednak, czuliście to, że jesteście Francuzowi potrzebni, że liczy na was, więc nie obawialiście się nagłego szczęku cięciwy.
- Pisarz i Malarz to cudzoziemcy. Widać to od razu. Nie wiedzieli kto rządzi ciemną stroną tej przeklętej przez bogów wyspy. Pisarz jednak znał tutejsze rzeki, góry czy doliny. Sądzę, że bywał tutaj wcześniej. Ale tak jak i nas zaskoczyła go Mgła. Barbosa mawiał: Jak ma się coś złego zdarzyć, sztorm, jakieś magiczne gówno, jakaś klątwa czy monstrum, to nigdzie indziej jak przy Numenorze. Przeklęta to wyspa mawiał. Pełna niebezpiecznej tajemnicy. No i się pokazało, że miał rację. Bo jak traf trafem kiedy połowa naszych bratanków z morza się rozbiła podczas sztormu na rafach, tak dzień później Mgła wszystko otoczyła. Pisarz więc zaczął pracować tu. I nieźle mu to wyszło. Z siebie i tego Malarza zrobił coś na wzór bogów. Ludzie oddają mu cześć. A jest ich ponad trzy setki. I zbrojnych ma i magików. To jakaś sekta się zrobiła. Greg przystąpił do niego z miejsca. Pisarz zjawił się u niego i zaproponował rozwianie Mgły i ogólną pomoc za dostarczanie mu co jakiś czas ludzi. Greg, nasz główny kapitan, jest starym wielkim, wiedział wiele, słyszał jeszcze więcej, a jeszcze więcej mitów rozwiał szpadą i ogniem. Nie wiem czym go przekonał Pisarz. Ale widać argumenty miał solidne, skoro Greg dał mu z miejsca wiarę w to, że może Mgłę zniszczyć. Ludzi jednak było mu za mało. Don, Qeentino, Serj, Ortega, Stgga... i inni podetkali mu pomysł porwania całej wioski. Są oni szefami pomniejszych grup bandytów na Numeno... na Valfden, ta? Ale Numenor bardziej oddaje sens tej mistycznej wyspie. Pisarz wtedy pochwalił się swoimi zdolnościami. Otworzył portal do Wyrębów. W jednej chwili znaleźliśmy się we wsi, a było nas dobre trzy setki zbrojnych i kilku magów. Ludzie poddali się od razu. Tak też z nimi wróciliśmy i z ich bydłem. Wróciliśmy z całą wsią do obozu Alchemika Constantino. Alchemik, to główny szef tutejszych bandytów, straszny i owładnięty żądzą złota. On rozdzielał ludzie do poszczególnych obozów i wykopalisk. Widzicie, kiedy trzęsienie ziemi odkryło wam miasto krasnali, nam odkryło na wyspie dziesiątki pogrzebanych pod ziemią świątyń, chramów i grobowców. To w nich ryją uprowadzeni ludzie. Mówią na nich krety. Wydobywają z nich artefakty i jakieś stare rzeczy, przedmioty, które bandyci sprzedają przez Alchemika albo Grega do Pisarza. Ten płaci za to czystym złotem. Widać jest, że Pisarz czegoś szuka na wyspie, nie chce mówić czego, ale nam, mojej grupie i innym grupom z Wybrzeża oraz Gregowi to się nie podoba. Pisarz wydaje się być nieobliczalny. Ostatnio zaczął pytać, czy nie wiemy gdzie żyją gobliny, skrzaty, trolle, bobołaki czy syreny. Uznaliśmy to za przejaw głupoty. Nie będziemy ganiać za mirażami.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #404 dnia: 28 Czerwiec 2012, 15:13:03 »
// Guciu, ale w przypadku odświeżenia strony, wystarczy cofnąć stronę i tekst posta powinien być :)

Severus słuchał z uwaga słów Francuza. No cóż, takie coś powinno zainteresować Gunsesa. I króla zapewne też. Słowem, nadchodziły całkiem ciekawe wydarzenia. Dragosani miał tendencję do wpadania w wir takich właśnie wydarzeń. Może powinien napisać kiedyś książkę, opisującą je? Swoista autobiografię? Można by na tym zarobić, więc trzeba będzie nad tym się zastanowić. Nieco zaniepokoiła go wzmianka o sekcie i statucie jaki uzyskali Pisarz i Malarz. Nie jest dobrze, gdy ludzie uznają śmiertelników za bogów. A owi samozwańczy "bogowie" mieli widocznie dość ambitne plany. Starożytne artefakty, najpewniej dracońskie, bywają potężne. I w niewłaściwych rękach mogą przynieść wiele szkód. Przed swoją wypowiedzią, wziął puchar z nalanym winem i napił się. Nie sądził, aby było zatrute. Francuz ich potrzebował, poza tym sam się napił.
- Nie wygląda to w takim razie zbyt dobrze - odparł po chwili zastanowienia Sev. - Diabli wiedzą, jakie naprawdę plany ma Pisarz. Historia uczy, że śmiertelnicy, którzy zapragnęli boskości są dość niebezpieczni i lepiej mieć ich na oku. - Spojrzał na Francuza. - Więc czego dokładnie od nas oczekujesz i kiedy mamy ruszyć? - zadał proste pytania. 

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #405 dnia: 28 Czerwiec 2012, 15:27:13 »
//Ale to nie było odświeżenie. Dokładniej to przełączyłem myszką na kolejny topic w dziale. Opera myśli tak ułatwić przeglądanie stron, a wychodzi coś innego...



- Ruszycie jak tylko zbierzemy wystarczającą ilość nowych ludzi. Na kolejne wioski na razie nie polujemy. Ta była pierwsza i od razu Cadacus to odkrył. Szum u władz nam nie jest potrzebny. A na Gunsesa już czeka srebrny grot. Kiedy zdobędziemy wystarczającą liczbę ludzi pójdziecie z karawaną. Wkręcicie się do ludzi Alchemika, jeśli się uda, przenikniecie do ludzi Pisarza i Malarza. Musimy mieć kogoś w ich szeregach. A teraz kwestie wynagrodzenia. W tej sprawie idźcie do Spikiego, bo Valentino wysłałem na zwiad.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #406 dnia: 28 Czerwiec 2012, 15:57:11 »
Coraz mniej podobały się elfce słowa Francuza. Na początku traktowała je jako blef, ale teraz dobrze podał organizację, do której należy, jej przełożonego i powtórzył informację o śmierci Aragorna. Ale czy to możliwe, że dracon nie żyje?
Nessa postanowiła odsunąć od siebie myśli dotyczące barona i skupiła się na innych kwestiach. Jedną z nich były trzy setki zbrojnych. Ale jak to tak? Przecież była tam! ÂŻadnych śladów. ÂŻadnych! Czy gdyby ktoś przyszedł do niej do domu i chciał zabrać ją wraz z rodziną w nieznane miejsce, grożąc bronią, to grzecznie by na to pozwoliła? Słowa pirata do niej nie przemawiały, ale bełt wycelowany w plecy elfki lub adepta znacznie oddalał ją od dyskusji z kapitanem.
- Dziwne gdyby nie odkrył. - Powstrzymała się od dodania, że hrabia tego samego dnia przecież odwiedział tę wioskę. Po czym skrzywiła się lekko. - Wyślesz nas na przeszpiegi i zaufasz nam "bo tak"? Serio serio? Rzekomej członkini Kruków i jakiemuś gryzipiórkowi?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #407 dnia: 28 Czerwiec 2012, 17:01:40 »
- Z doświadczenia wiem, że Kruki paradują w grupach, a nie ciągają za sobą jakiś skrybów. Co więcej, macie wprawę. Nie mogę posłać tam kogoś nowego, bo nie będzie umiał się wgryźć w szajkę Alchemika. Udało wam się dotrzeć aż do mnie. Alchemikowi chodzi tylko o kasę. Gdyby powiedziano mu, że jak poderżnie sobie gardło, to wyleje się  z niego fala złota, to by pewnikiem złapał za nóż. Dlatego nie będzie się wami przejmował, ani was rozpracowywał. Cóż innego mi zostało? Szukacie informacji o Wyrębach. Nie wiem dla kogo. Pewnie dla Navarre. Daję wam możliwość dostania się do Alchemika. Tego Alchemika który trzęsie całą wyspą a o którym nic nie wiecie. Może awansujecie? A ja nie mam innej możliwości.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #408 dnia: 28 Czerwiec 2012, 17:11:56 »
Długoucha uśmiechnęła się i wstała. Bardzo powoli ręce trzymając na widoku. Rola odważnej elfki zaczynała ją męczyć. Liczyła, że blask świec nie pokaże jak blada jest jej skóra, czy jak drżą jej lekko usta.
- Kruki za czasów barona Tacticusa. Skrytobójcy w grupach nie chodzą, kapitanie. Ale masz rację. Informacje są w cenie i z miłą chęcią dowiem się czegoś dla ciebie. Między innymi dla ciebie. Pójdziemy do Spike'a i dowiemy się, jak stoicie z ludźmi, by cię nie kłopotać - zerknęła w kierunku kusznika, by móc się upewnić, czy na pewno mogą już iść. 

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #409 dnia: 28 Czerwiec 2012, 18:25:22 »
Severus również wstał. Wyjaśnienie Francuza mu odpowiadało. Nie wyczuwał w tym podstępu, po prostu interes, z korzyścią dla obu stron. Uznał, że jeżeli w jakiś sposób dowiedziałby się o planach Pisarza i Malarza, to byłby nawet skłonny podzielić się wiedzą z piratem. - Rozumiem, więc, można rzec, że to swego rodzaju interes. Zatem zrobimy co w naszej mocy, aby dowiedzieć się co i jak. Gdy dowiemy się czegoś, damy znać. - Odwrócił się, w tym samym celu co Kruczyca. Chciał wyjść, iść do Spike'a i sprawdzić co też Francuz miał na myśli mówiąc "wynagrodzenie".

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #410 dnia: 28 Czerwiec 2012, 19:23:21 »
- Spokojnych wód... eh! - żachnął się kojarząc, że nijak po wodach nie będą dryfować. Fisk odprowadził was na schody. Nie spuszczał z was oka i kuszy póki nie oddaliliście się od chaty. Dopiero później odłożył kuszę. Nadal napiętą. Spike jakby wiedząc o co chodzi czekał przy ognisku. Inni piraci bawili się przy ogniskach, wiwatując zwycięstwo Standoffa.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #411 dnia: 28 Czerwiec 2012, 19:53:40 »
- Spięty gość - mruknął Severus, gdy tylko oddalili się od Fiska. - Fisk znaczy. Widziałaś jak na nas patrzył? Zupełnie jakbyśmy byli jakimiś magami, co spuszczeni na chwilę z oka, gotowi są do ciśnięcia kula ognia. A to źle, bo takie nerwy niezdrowe są... - skomentował, idąc w stronę siedzącego przy ognisku pirata. - No ale nie było tak źle. Poza groźbami, pogłoskami o śmierci Czarnego i celowaniem z kuszy. Bywało gorzej. - Doszedł do Spike'a i zagadał.
- To znów my... Francuz powiedział, abyśmy zgłosili się do ciebie w "kwestii wynagrodzenia" - powiedział od razu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #412 dnia: 29 Czerwiec 2012, 03:23:31 »
- A no jasne... Więc tak... Ultar was chwali, pomogliście mu zdobyć jakieś rzadkie składniki do wyrobu grogu. No i pomogliście mi, bo to ja miałem grog łatwić. Ramos i Tarkot mówią, że ochroniliście obóz przez dzikimi zwierzętami i załatwiliście im nowe miejsce w obozie. Alter i Faza dostali zmienników, są zadowoleni. Horacy jest pod wrażeniem Twojej siły, skubańcu. A Standoff zachwala was pod niebiosa. No i udało wam się zebrać całkiem sporą karawanę. Ja, Alter, Faza, Standoff, Horacy.. Nieźle, nieźle! - wszedł do swojej chaty, po chwili wyszedł - macie, 210 grzywien. Podzielcie między sobą. To za zasługi - rzekł i uśmiechnął się ciepło.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #413 dnia: 29 Czerwiec 2012, 07:53:04 »
Długoucha wzięła pieniądze i podrzuciła dwa razy woreczek z nimi.
- Kiedy wyrusza karawana? Bo mamy kolejne... zadanie - odwzajemniła uśmiech, po czym rzuciła do Severusa mieszek. - Masz, twoje.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #414 dnia: 29 Czerwiec 2012, 12:05:06 »
- ÂŁapanie ludzi to nie łapanie motylki. Nie lata się po łące z siatką. Pewnie jeszcze minie jakiś czas. Alchemik nie lubi mieć półpustych dostaw.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #415 dnia: 29 Czerwiec 2012, 13:21:40 »
Severus wykazał się refleksem godnym Kruka i byłego wampira, więc dostał mieszkiem z grzywnami w twarz. Uniknął jednak kompletnej kompromitacji i zdołał złapać go, zanim spadł na ziemię. Nie bardzo zrozumiał, o co elfce chodzi. ÂŻe ma trzymać? Bo jakoś wątpił, aby kobieta zrezygnowała z wypłaty. Przecież nowe buty pewnie sporo kosztują. Kruczy adept wzruszył ramionami i przytwierdził sakiewkę do pasa.
- No to pozostaje nam czekać. No chyba, że jest jakieś zajęcie dla nas, do tego czasu... - skomentował krótką rozmowę kruczej elfki z pirackim człowiekiem.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #416 dnia: 29 Czerwiec 2012, 14:00:44 »
- Kiedy będziecie potrzebni, zostaniecie powiadomienie. Mamy swoich ludzi na wyspie. A was nikt z nami nie powiąże. Dobrze, jeśli powrócicie do miasta czy swoich wsi i będziecie strzygli dla nas uszami.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #417 dnia: 29 Czerwiec 2012, 14:13:28 »
- Dobry pomysł - stwierdził Severus, który z chęcią wróciłby do miasta. Nie żeby miał dość tego pirackiego życia, ale miał też inne obowiązki. Jak choćby wkurzanie pewnego czarnego człowieka. A to czynność wielce potrzebna i odpowiedzialna, więc nie mógł jej zaniedbać. - W takim razie, nie będziemy przedłużać i pojedziemy. Jak coś, to wiecie, mniej więcej, gdzie nas szukać - dodał i odwrócił się. - Bywaj - rzucił na koniec i ruszył, aby poszukać konia, którym tutaj przyjechał.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #418 dnia: 29 Czerwiec 2012, 14:32:30 »
Długoucha skinęła tylko i ruszyła za Severusem.
- Przepraszam - powiedziała przyglądając się z troską(!) adeptowi. W końcu niedługo pożegna się na pewien czas z Celią. - Chcesz jechać w nocy?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #419 dnia: 29 Czerwiec 2012, 14:38:00 »
Severus zatrzymał się i szczerząc się upiornie, odwrócił się do elfki. Powoli, jak w jakiś opowieściach grozy.
- Boisz się ciemności? - zapytał dość teatralnie grobowym tonem. - ÂŻe gdy zagłębisz się w mrok, coś z cienia zaatakuje i pożre twoją duszę? - kontynuował. Po chwili wrócił do normalnego wyrazu twarzy. - Ale masz może trochę racji. Noc nie jest dobrą porą do podróży... stare nawyki... - zgodził się z elfką. - Zatem ruszymy rano.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #419 dnia: 29 Czerwiec 2012, 14:38:00 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything