Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr  (Przeczytany 32102 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #320 dnia: 15 Czerwiec 2012, 00:46:33 »
Już się dowiedziałem. Musiał pomyśleć Drago, gdu tylko bliznowaty pirat o metalicznym głosie wygłosił swoje jakże mroczne zdanie. Tylko pomyśleć, gdyż, rzecz jasna, nie powiedział tego na głos. Spojrzał w górę w czarne oczy morskiego łotra. Jego wizerunek pozwalał mieć pewne podejrzenia odnośnie jego tożsamości. Człowiek o wielu imionach, obecnie Ramuel, wstał. Siedzenie pod srogim spojrzeniem takiego pirata jakoś było krępujące.
- Słynny Francuz, jak mniemam? Czy też może Greg? - zapytał. Człek ów mógł być tylko tymi osobami, ale to Francuz był pierwszym skojarzeniem, wiec jego imię zostało wymienione najpierw. Adept nie spuszczał wzroku z pirata. Nie chciał wyjść na ciapę, co boi się groźnego spojrzenia. - Ramuel Cortez. - Wyciągnął dłoń, mając nadzieję, że pirat nie zignoruje tego. I nie zmiażdży tejże dłoni w ewentualnym uścisku. Sev lubił swoją dłoń. - Jeżeli to nie mój interes - trudno. Nie jest to sprawa najwyższej wagi, lecz zwykła ciekawość. - Wzruszył lekko ramionami.
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec 2012, 00:59:40 wysłana przez Dragosani »

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #321 dnia: 15 Czerwiec 2012, 08:57:25 »
- Wracamy - potwierdziła elfka i zawróciła. - Ciekawe czy te magiczne pierdółki na coś się zdadzą. Ale pozostaje jedynie trzymać kciuki - skomentowała nieszczerze. Mgła jakoś mocno jej nie przeszkadzała, póki nie wchodziła na ląd. Gdyby zajęła lasy to wtedy inna sprawa. Postanowiła również nie poruszyć kwestii jakiegoś potwora, który ponoć pływał dookoła wyspy, bo może pirat by ją jeszcze wyśmiał. Wątpiła, by sztuczki jakiś dwóch ludzi o aż nazbyt artystycznych pseudonimach mogły się na coś zdać. Już prędzej magowie z Gildii by coś poradzili, gdyby król chciał. Zanotowała w pamięci fakt istnienia Malarza i Pisarza i musiała przyznać, że ukrywali się za sprytnymi przydomkami. Szukaj wiatru w polu.
Przygryzła wargę i wciągnęła powietrze. Musiała zapytać. Zwyczajnie musiała. Ale nie otwarcie oczywiście!
- A propos znikania. Ostatnio, jak byłam w karczmie w stolicy, to jakiś staruch tak się zachlał, że powiedział, że odwiedził wioskę, która zniknęła! Uważać trzeba z alkoholem, bo i my możemy takimi bajkami wywołać salwy śmiechu - zaśmiała się radośnie, pilnie obserwując pirata.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #321 dnia: 15 Czerwiec 2012, 08:57:25 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #322 dnia: 15 Czerwiec 2012, 22:44:00 »
//Severus
Pirat popatrzył na Ciebie. Nie uścisnął podanej ręki. Nie uważał Cię za wystarczająco godnego. Zmierzył Cię nieładnym spojrzeniem, mówiącym kto tutaj dużo może, a kto nie może nic.
- Jestem Fisk - powiedział i po chwili wahania jednak podał rękę - Francuz mnie do was oddelegował, abym zobaczył, kto nowy przyszedł do obozu...
- Francuz?! - wypalili równocześnie twój poprzedni rozmówca i stary Joe
- Tak, wrócił przed godziną. Gdzie dziewczyna?
- Z Piterem - powiedział Joe - Wziął ją na przechadzkę.
- Dobra. Francuz będzie chciał z wami pogadać. Ale musimy wiedzieć, czy jesteście pewni. Ludzie w obozie muszą mieć o was dobre zdanie. A teraz bywajcie - rzekł i odwrócił się od was, poszedł plażą do domku wspartego na palach, w którego oknach płonęło światło.




//Nessa
- To tajemnica, ale chyba Tobie mógłbym zaufać? - zapytał zatrzymując się i rozglądając na boki

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #323 dnia: 16 Czerwiec 2012, 15:20:56 »
Nessa uśmiechnęła się i odparła ni to radośnie, ni to obojętnie, by pirat nie wyczuł jej zainteresowania:
- Oczywiście - przytaknęła. - U mnie to jak kamyczek w morze. Nie zwykłam zawodzić ludzi, którzy obdarowali mnie uprzejmością i serdecznością, bo jak zapewne wiesz, zaskoczyłeś mnie propozycją spaceru i trochę przestraszyłeś - zmieniła lekko temat, by nie wyjść na zacierającą rączki z niecierpliwości elfkę. Niech Piter sądzi, że sekret będzie u niej bezpieczny. Zresztą mówiła zgodnie z prawdą, choć nie w przypadku, gdy jakaś informacja mogła uratować innych (jest przed czym?) i rozwiązać taką zagadkę. 

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #324 dnia: 16 Czerwiec 2012, 15:56:09 »
Severus nie odwrócił wzroku, pod spojrzeniem pirata. Nie należał odo osób, które dają się zdominować jakiemuś tam podrzędnemu piratowi. Może i obecnie nie grzeszył zbyt wysokimi umiejętnościami, lecz samym doświadczeniem sprowadzał wilka morskiego do roli podlotka. Uścisnął podaną w końcu dłoń. Mocno i pewnie. Warunki przyjęcia ich przez Francuza były dość szablonowe, ale Sev nie powiedział tego na głos. Kiwnął tylko głową, na znak, że zdaje sobie z tego sprawę. Gdy Fisk odchodził, kruczy adept przyglądał się chwile jego plecom.
- Tak wracając do rozmowy... - zwrócił się do Joe i Rufusa. - Skoro mgła niedługo zniknie, będzie potrzebna dobra załoga, czyż nie? - zapytał retorycznie. - Jak się trzyma ta kompania? Bardziej chodzi mi o nowszych członków, bo myślę, że starsi są raczej sprawdzeni - zagadał.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #325 dnia: 16 Czerwiec 2012, 19:02:10 »
//Nessa


Pirat tylko uśmiechnął się życzliwie i nader ładnie.
- Pisarz i Malarz potrzebują artefaktów. Przekopują całą wyspę w poszukiwaniu grobów i świątyń. Potrzebowali też pieniędzy. Złota. No i czegoś najważniejszego... Domyślasz się pewnie? Kretów. Kogoś, kto to wykopie. Kogoś kogo wpuszcza się do kopalni aby wyrwali z ziemi złoto, za które kupuje się potem nas i bandytów, którym płaci się złodziejom i sektom. ÂŁapiemy ludzi. ÂŁapacze... Tak na nas mówili starsi, piraci, którzy nie chcieli się podporządkować i odeszli z obozu. Za pewne są jak większość w Ostrydze. Nam też ciąży to co robimy. Nie chcieliśmy tego. Ale przysięga otworzenia przejścia, wypłynięcia na wody... -  Widocznie posmutniał. Gryzła go ta sprawa, ale był obecnie najemnikiem. Zresztą, pirat to pirat. Dzisiaj smutny, jutro śmieje się gdy komuś na statku rozwali łeb. Widzieliście stąd obóz. Przy ogniskach zebrała się już większa część obozu, schodzili się pozostali.


//Severus

Rufus i Joe poczekali aż Fisk się oddali.
- On zawsze w gorącej wodzie kompany... No a co do Twojego pytania. Przybywają tu co jakiś czas nowi. Sprawdzamy ich, czy się nadają. Nie wszyscy się nadają. Ci którzy okazują się podejrzani zostają wysłani wraz w karawanie.





Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #326 dnia: 16 Czerwiec 2012, 21:49:44 »
Uśmiech zszedł z twarzy elfki, a zastąpiło go nieukrywane zdziwienie pomieszane z przerażeniem.
- Ty chyba nie... nie chcesz powiedzieć, że wy...? - jąkała się Nessa zupełnie szczerze, bo przecież Oczko też by tak zareagowała. - Wy... wy naprawdę? Dzieci i kobiety też? Ojej - spuściła wzrok i przygryzła górną wargę. Na pirata spojrzała dopiero po chwili. - Wysoka jest cena fal obijających się o burty. Zadziwiłeś mnie, ale nie martw się. Kamień w wodę. Zresztą nie miałabym komu rozpowiedzieć skoro jestem tutaj i pewnie pozostanę jeszcze - zełgała gładko. Tinuviel pokręciła głową w lekkim niedowierzaniu. Cieszyło ją jednak, że Piter sam nie jest dumny z łapania biedaków. Może jeszcze nie jest stracony i król go nie zetnie.
 Długoucha nigdy nie domyśliłaby się, czym parają się tutejsi. ÂŁudziła się, że jedynie napadają na kupców, może czasami na jakąś wioskę lub handlują grogiem. Cokolwiek. Ale łapanie ludzi? Nigdy. - A ta karawana. Znaczy ja z Cortezem mamy znaleźć ludzi do karawany do Alchemika. Spike nas poprosił. Ten cały Alchemik, on para się tymi artefaktami?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #327 dnia: 16 Czerwiec 2012, 22:49:50 »
- Wychodzi na to, że ja podejrzany nie jestem - stwierdził Severus, gdy usłyszał co też robi się właśnie z takimi "podejrzanymi". - Razem z elfką mieliśmy zebrać ludzi do karawany, ale już w niej samej uczestniczyć nam nie kazano. To chyba dobrze - wyjaśnił pokrótce. Usiadł ponownie przy stole. Spojrzał najpierw na starego Joego, a później na Rufusa, jakby oceniając, czy może im częściowo zaufać. - I chyba moglibyście mi pomóc z tym załatwieniem ludzi... znaczy tak "biernie" pomóc, że się tak wyrażę... - zaczął. Chciał zaryzykować, gdyż w chwili obecnej nie widział innej opcji.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #328 dnia: 17 Czerwiec 2012, 10:00:05 »
//Nessa
Patris pożałował że powiedział. Nie z lęku. Był piratem stryczek mu nie straszny. Ale z tego, że przeraził dziewczynę i że stracił u niej w oczach. 
- Ta sławna karawana do Alchemika, to kolejny transport ludzi. Mężczyzn, których potem rozdzielą po wyspie do wykopalisk i kobiet i dzieci które albo zostają u Alchemika, ale idą do obozu Pisarza i Malarza.


//Severus
- A w czym rzecz? - spytał Joe i wstał - No, czas na ognisko. Zawsze przed nocą zbieramy się przy ogniskach. Idziesz z nami czy czekasz na swoją koleżankę?

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #329 dnia: 17 Czerwiec 2012, 17:23:56 »
- To kim jest Alchemik? - zapytała Nessa, kręcąc głową. Wiedziała, że w każdej chwili może przekroczyć cienką granicę i wyjść na osobę niebezpiecznie wścibską. To mogłoby skończyć się nieciekawie. Musiała jednak zapytać, by historia ułożyła się w całość. Aby zmniejszyć ryzyko powiększenia podejrzliwości pirata, dodała uśmiechając się blado i wzdychając:
- A sądziłam, że Oczko, to jest dziwny pseudonim. 

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #330 dnia: 17 Czerwiec 2012, 21:07:44 »
- Alchemik to bardzo niebezpieczny człowiek. I bardzo wpływowy. Kiedyśmy tu trafili, naszemu szefowi, Gregowi było dość ciężko się z nim skumać. Wiadomo, pirat i bandyta mają inne światopoglądy - rzekł i uśmiechnął się - Alchemik Constantino, bo takie ma imię, to szef wszystkich bandytów na wyspie.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #331 dnia: 17 Czerwiec 2012, 21:16:04 »
- Poczekam, martwię się, że Pilter zjadł naszą elfkę - zażartował. - Albo, że ona zjadła jego, kto ja tam wie - dodał ze wstrętnym uśmieszkiem. Jako, że chciał zaczekać, nie wstawał. Odejście piratów stwarzało idealną sytuację. Należało więc ją jak najlepiej wykorzystać. Severus obrzucił spojrzeniem schowek pod daszkiem. Skrzsynie były zapewne tymi, o których mówił Standoff. - A co do pomocy... Słyszałem, że organizujecie tutaj pewne zawody w piciu piwa naprzemiennym z siłowaniem się na rękę. Na czym to właściwie polega? - zapytał.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #332 dnia: 17 Czerwiec 2012, 21:34:09 »
- Są do rodzaje. Albo zwykłe siłowanie się na ręce. Albo siłowanie połączone z piciem. Po każdym kuflu kolejny pojedynek. Wygrywa ten, kto zwyciężył w ostatnim pojedynku zanim przeciwnik odpadnie. Jeśli położysz kogoś a odpadniesz w piciu, wygrywa przeciwnik...

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #333 dnia: 17 Czerwiec 2012, 21:43:46 »
Długoucha skinęła głową, dając piratowi do zrozumienia, że przyjęła wieść, kim jest Alchemik. Nie pokazała jednak, że bardzo jej się ona nie spodobała. Uśmiechnęła się lekko:
- Wracajmy do nich. Po takiej rozmowie przydadzą nam się beztroskie pogawędki z innymi. - Jak powiedziała, tak zrobiła. Ruszyła w kierunku innych piratów, ale nie wyprzedzała Pitera. Nie chciała wyjść na niegrzeczną i niewdzięczną. Z rozmowy Severusa z innymi usłyszała jedynie charakterystyczne słowa: piciem, kuflu i piciu. Jednak nie wyglądało na to, by Kruk doprawił już trunek orka. Szkoda.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #334 dnia: 17 Czerwiec 2012, 22:49:37 »
- Pewnie chcesz iść do swojego przyjaciela - odgadnął Piter - No to do zobaczenia - rzekł i uśmiechnął się do niej ładnie. Chciał ją uścisnąć albo pocałować w policzek. Ale nie zrobił tego. Takie rzeczy w stosunku do dziewczyn które spotykano w pirackich obozów mogły skończyć się kosą w brzuch. Piter odszedł do ogniska zabierając ze sobą Rufusa i Joe'a. Zostaliście sami. Pod wiatą nie ma nikogo, wszyscy siedzą przy ogniskach kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów od was. Ogniska były jak plaża długa. W pobliżu został tylko Ork. Kilkanaście metrów od was, siedział na ściętej palmie. I dłubał palcem w piachu.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #335 dnia: 18 Czerwiec 2012, 11:30:38 »
- O, wróciłaś - stwierdził spostrzegawczy Ravnblod. Kiwnął głową do odchodzących piratów, na znak, że zaraz do nich dołączą. - I co, jak było? - zapytał, a w jego głosie udawane zatroskanie walczyło z nutką rozbawienia. Wyszczerzył się i wstał. Spojrzał na grzebiącego w piasku orka. Grzebiącego w piasku! Zupełnie jakby nieśmiały był, czy coś w tym rodzaju! Dragosani wstał i niby "ot tak" podszedł do kamiennych skrzyń,aby im się przyjrzeć. - Wyciągnęłaś coś z tego zadurzonego głupca? - zapytał wprost, cichym głosem, dość jasno wyrażając zdanie o piracie.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #336 dnia: 18 Czerwiec 2012, 14:21:02 »
- Spadaj - warknęła gniewnie elfka i nie odpowiedziała na pytanie Severusa. Nie podobały jej się pytania adepta, a raczej ich forma, chociaż była ona pewna dla tak usposobionego mężczyzny. Sama ich treść była oczywista i Nessa powinna odpowiedzieć, ale była na to aż nazbyt roztrzęsiona, czego nie chciała pokazać, więc zastąpiła to uczucie złością. Krukowi później wyjawi prawdę, jak ją już sobie poukłada w główce. Poza tym nie podobało jej się, jak Snape nazwał pirata. Piter w końcu był dla długouchej miły, serdeczny i szczery. Nie był zadurzony ani głupi. Natomiast Tinuviel za każdym razem, gdy przypominała sobie jego twarz, to była trupio blada przez pętlę, która oplatała jego szyję. Oj, wysoką cenę zapłacą za nadzieję wypłynięcia.
- Dolewamy? - zapytała już spokojniej, zerkając na orka. Wiedziała, co Severus sobie o niej pomyśli. Uzna ją za jakąś kochliwą dziewuchę albo za nazbyt delikatną. Możliwym jest, że osądzi ją jako dość wyrachowaną, jeśli za powód jej złego nastroju weźmie, że Nessa nie zdobyła żadnych informacji. Błędnie rzecz jasna, choć długoucha podzieli się nimi z adeptem później. Byle byle za późno.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #337 dnia: 18 Czerwiec 2012, 18:35:44 »
Kochany Severus zaśmiał się pod nosem, gdy usłyszał nieco gburowatą odpowiedź elfki. Czyżby dziewczę polubiło romantycznego pirata? Szczerze to kruczy adept wątpił w to. Do elfki bardziej pasowałoby przerażenie związane ze spacerem w towarzystwie wilka morskiego, niż zadurzenie się w nim. Ale kto ją tam wie! Severus przyjrzał się skrzyniom, chcąc wybadać, czy maja jakieś zamki, czy da się je ot tak otworzyć, ile mogą ważyć. Oraz szukając jakiejkolwiek wskazówki, która mogłaby podpowiedzieć, którą skrzynie wziąłby ork. Chociażby wielkiej tabliczki z napisem "Nie rósz, to moie!", co dość jasno wskazałoby na orka właśnie. - Dolewamy, dolewamy... - odpowiedział elfce. - Weź obserwuj tego orka. Jakby gapił się, albo podchodził, to udawaj, że mnie nie ostrzegasz - poprosił uprzejmie i wracając do oględzin, wydobył butelkę z miksturą potęgującą moc trunku. 

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #338 dnia: 18 Czerwiec 2012, 21:10:44 »
Skrzynie nie mają zamków. Wieka opuszczone są po prostu na zawartość skrzyń. Wykonane są z kamienia. Wszystkie trzy są bez oznaczeń, jedyną drogą przekonania się o zawartości jest otworzenie ich.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #339 dnia: 18 Czerwiec 2012, 21:21:34 »
Severus, nie czekając i nie mając wyjścia zabrał się za otwieranie skrzyń. Najpierw rozejrzał się, czy aby nikt nie podgląda cóż to "nowy" wyprawia z "nową" pod palmowym daszkiem, po czym podniósł wieko pierwszej skrzyni, stojącej z lewej strony.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #339 dnia: 18 Czerwiec 2012, 21:21:34 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything