Królestwo Valfden > Atusel
Aleja Pamięci Poległych w Bitwie na Zielonych Równinach
Aaria Kruczowłosa:
-Owszem. Widziałaś mnie "u nas". I chętnie się przyłączę.
Gordian Morii:
- Ludzie oraz nieludzie! Już jest! Już jest! Pierwszy numer Gońca Valfdeńskiego! Bierzcie, kupujcie i czytajcie! W środku numeru! Krucjata! Konstytucja! Tematy ludyczne! Ogłoszenia! Plotki! Bierzcie! Bierzcie! Póki jest! - krzyczał na całe gardło młody chłopak trzymający pod pachą nowe, jeszcze świeże egzemplarze Gońca Valfdeńskiego
Kermos z Baźin:
Aleja Pamięci Poległych w Bitwie na Zielonych Równinach. Taką nazwę nosiła ta ulica. Była to decydująca bitwa między wojskami Valfden i sojuszników przeciw Meanebowi. Po raz kolejny okrucieństwo wojny dało o sobie znać. Na dodatek zbliża się kolejna wojna. Wojna tych samych sił. Historia znów się powtórzy a wojna... Wojna nigdy się nie zmienia.
-Elyshibruxu, Iaosh Izgrashar Ruxuesh!
Canis:
Na aleję wolnym krokiem wpełzł Salazar rozglądając się po tablicach upamiętniających wydarzenia. Szukał duchów i świadków tamtych wydarzeń. Szukał osób będących na ulicy. w rękach trzymając kompas i pergamin, spojrzał na kompas, czy nadal wskazuje pergamin, czy być może inny kierunek.
Hope:
Kompas nadal wskazywał na pergamin. Salazar spostrzegł ducha przybocznego snującego się po równinach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej