Królestwo Valfden > Efehidon
Ulica Dragosaniego pogromcy Kagana
Ragthar:
Ork zabrał list, odłożył kamień na miejsce i ruszył przed siebie.
Mogul:
Mogul przechadzali się alejka.
Dragosani:
I w końcu natrafił na Dragosaniego.
- Szukałem cię - powiedział wampir na powitanie. - Te nasze listy ewidentnie prowokowały nas do spotkania.
Mogul:
Co robimy?
//: pisze z tel w pracy, jakoś i częstotliwość postów na razie będzie średnia
Dragosani:
- Na pewno nie zamierzam z tobą walczyć - doparł Drago. - Zresztą listy nie wspominały ani o walce, ani o zabijaniu któregokolwiek z nas. Zresztą jaki to miałoby sens?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej