Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Na umrzyka skrzyni"

<< < (31/58) > >>

Lord Hejgen:
Do... dobrze Aragor... Aragornie. Co się stało ze mną. Ostatnie co pa... pamiętam to to że spadłem z konia. - Powiedział Anims z trudnością wymówienia słów.

Hagmar:
Spadłeś z konia... szarżując na bandytę. Gunsesie, jest na trasie jakiś zajazd? Nie bywałem w tych stronach.

Lord Hejgen:
- A może wiesz kiedy będę mógł chodzić. I czy macie może jakieś zimne piwko, bo trochę mnie słuszy.- powiedział Anims kierując swą głowe do Aragorna. ;(

Gunses:
- Czeka nas jakieś 15 kilometrów drogi lasami u podnóża Gór, potem odbijemy lekko na południe. Tam w samym środku puszczy stoi Oberża u Baby Jagi. W rzeczy samej dawniej tamte tereny, tereny puszczy na mych ziemiach osnuwała zła sława. Bytowało tam wiele sekt i kultów, które miały swe święte miejsca, a niedaleko, bo jakieś dwa kilometry od Oberży, rzeczywiście żyła Wiedźma - rzekł Gunses - Tereny są górzysto-lesiste. I jest tu od groma dzikich stworzeń. Bestii, które w czasie Hemis mogą być utrapieniem. Jak mówią, najciemniej pod latarnią, tak i najwięcej bestii pod nosem najlepszych drapieżników - powiedział myśląc o sobie i swej rasie.

Elrond Ñoldor:
- Trzymaj - powiedział rzucając Animsowi browara. - I na przyszłość uważaj na siebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej