Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zegar tyka

<< < (14/20) > >>

Koza123:
-Dziękuję. Ja nie potrzebuję żadnego jedzenia, ale Ty, Isteddzie... wyglądasz jakoś dziwnie. Może coś zjesz? Albo się napijesz?- spytał swego towarzysza.-A, z resztą, najpierw chodźmy do tego pokoju. Tam wszystko ustalimy.- rzekł i skierował się w stronę rzeczonego pomieszczenia. Przy okazji, gestem ręki dał Isteddowi znać, aby ten podążył za nim.

Istedd:
Istedd tak też uczynił. Nie był głodny ani spragniony (o dziwo!). Skierował się za towarzyszem i udał do pokoju, gdzie mieli ustalić i dopracować plan działania. Podziękował im skinieniem głowy za uprzejmość.
- Nie jestem głodny ani spragniony. O dziwo.

Koza123:
Kiedy już znaleźli się w pokoju, Konrad postanowił porozmawiać ze swym kompanem.
-Isteddzie.- zaczął.-Co Cię trapi? Czy nasz plan Ci się nie podoba? Wydajesz się od kilku chwil jakiś nieobecny. Boisz się? Nie możesz podczas misji być spięty. Musisz zachować całkowite opanowanie. Inaczej możesz spanikować. A to nie doprowadzi do niczego dobrego. Nie będę kłamał, ta misja do najłatwiejszych nie należy, ale ja wierzę, że nam się uda. Musisz tylko zrobić to, co powiedziałem. Postaraj się nie stresować. Musisz być zajęty misją i w pełni się na niej skoncentrować, ale nie bądź spięty. I nie panikuj.- mówił dalej.

Istedd:
Jako drugi wszedł do pokoju. Poirytował się nieco słysząc słowa kompana. Nie bał się. Bynajmniej tak sądził i rozum, i ciało. Pierw powstrzymywał się, by nie odpowiedzieć szorstko i niekulturalnie. Jednakże w pewnej chwili poddał się owej lotnej myśli.
- Nie boję się ani nie stresuję. Ranisz mnie tymi domysłami, Konradzie Artin. Po prostu zamyśliłem się nad naszym planem. - rzekł zgodnie z prawdą. Zdziwiła go troska (być może nawet nadmierna) kompana. Jednakże było to przewagą, nie przywarą w stosunkach. Toteż zyskał towarzysz wiele w oczach byłej moczymordy.
- Trzeba nam wypocząć przez jutrzejszą akcją.

Koza123:
-Wybacz, jeśli Cię uraziłem, ale to bardzo ważne.- powiedział Konrad, który wcale nie chciał swymi słowami urazić Istedda.-Lepiej kładź się do łóżka, co również i ja uczynię.- dodał po chwili.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej