Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zegar tyka

<< < (4/20) > >>

Anette Du'Monteau:
Odnaleźliście portal, dzięki czemu znaleźliście się w Efehidonie dużo szybciej. Teraz wystarczyło przejechać przez miasto. Potem pozostawała spokojna trasa do miasteczka Reikref.

Istedd:
- I po kłopocie. - stwierdził kiedy przeszli przez portal. Nie potrafił nazwać i określić uczucia, które obejmowało jego żołądek w czasie przejścia. Nie było najmilsze, choć nie było także aż tak złe. W ustach pozostawał jednak metaliczny posmak, toteż kilka razy cmoknął głośno i językiem próbował złagodzić ów stan podniebienia.

Koza123:
-Nienawidzę portali. Nie jestem magiem. A już napewno nie jestem szczęśliwy używając tych portali. To, jak już wspomniałem, robota dla magów.- rzekł Konrad jadąc tuż obok Istedda. W duchu cieszył się, że podróż przez portal już się zakończyła.

Istedd:
- Jakoś to jednak drogę skraca, rzec trzeba. Dziwne to uczucie jednak tego przejścia, bardzo niemiłe dla żołądka. Bynajmniej w moim przypadku. Niedaleka już droga. Dodatkowo nie my idziemy, a konie. To wykorzystywanie zwierząt! - dodał po czym popędził nieco swego wierzchowca, który nabrał tempa osła. Nie spodobało się to zbytnio naszemu bohaterowi.

Koza123:
Konrad ponownie zrównał się z Isteddem.
-Jakie wykorzystywanie. jesteśmy poprostu silniejsi. Silniejszy ma przewagę nad słabszym. A co za tym idzie, ten słabszy jest praktycznie zdany na łaskę silniejszego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej