Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zegar tyka
Anette Du'Monteau:
Pojawił się przed wami niski, stosunkowo krępy mężczyzna odziany w ciemny strój. Jak zwykle uniform reprezentował wyższą rangę w hierarchii Kruków.
-Panowie. - zaczął. -Podjęliście się zadania, a więc wyjaśnię wam na czym ono polega. Mianowicie idzie o to, że złapano podczas misji jednego z Kruków. Było to na obrzeżach miasta. Straż go przechwyciła, kiedy zawiódł na swym zadaniu. Musicie go tu sprowadzić, aby mógł zostać ukarany. Miasteczko zwie się Reikref. Podążajcie tam. Szczegóły powinien wam dostarczyć miejscowy agent. Zwykle przesiaduje w karczmie. Szkoda czasu, naprzód panowie. Najlepiej użyjcie portalu niedaleko siedziby. Dzięki temu znajdziecie się od razu w Efehidonie, a stamtąd już niedaleka droga.
Koza123:
-Nie frasuj się tym. Jak dla mnie to wcale nie jest narzekanie.-rzekł Konrad. Widząc krępego mężczyznę zbliżył się do niego i wysłuchał jego słów.-Tak jest.- powiedział, a następnie wskoczył na konia.-Na koń, Isteddzie!- krzyknął energicznie i ruszył powoli naprzód.
Istedd:
Istedd nie odezwał się. Stał zafrasowany własnymi słowami. Nie wiedział właściwie czemu. Wnet zjawiła się persona. Wysłuchał jej monologu, po czym za towarzyszem udał się w kierunku koni. Jako drugi dosiadł zwierzęcia. Pogłaskał je po szyi i ruszył za kompanem.
- Zadanie wydaje się proste... acz z portalu przyjdzie nam korzystać! - powiedział gdy zrównał się z drugim jeźdźcem.
Koza123:
-Trudno. Nie lubię portali, ale jak trzeba, to trzeba. Ruszajmy.- powiedział Konrad dalej jadąc przed siebie.
Istedd:
Istedd zgodził się z nim w duchu. Uważał, że jego towarzysz ma rację, tedy nie odzywał się. Jechał w milczeniu rozkoszując się widokami lasu, łąki, drogi, konia i wszelakich innych ciekawości świata.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej