Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dezerter
Eric:
Wnętrze było puste. Przez zabrudzone okienko wpadały doń pojedyncze promienie światła oświetlające posadzkę wykonaną ze spróchniałego już drewna. Na środku stał chwiejący się stolik, w kącie rezydowało łóżko z zapadającym się materacem. Mimo to miałeś wrażenie, że chatka jeszcze przed chwilą gościła mieszkańca. Po chwili usłyszałeś hałas dobiegający spod podłogi. "Człowiek bez głowy" najwyraźniej spodziewał się Twojego przybycia i postanowił się schować. Lub też był na tyle przezorny, by ukrywać się od samego początku. Nie mniej jednak nie widziałeś żadnego wejścia do piwnicy. Za to Twą uwagę przykuł spory fotel obity wątpliwej jakości skórą. Zasłaniał znaczną część podłogi.
Iddeous:
Iddeous wszedł do pomieszczenia. Nie było tam jednak dezertera. Omiótł wzrokiem mieszkanie, po czym jego uwagę przykuł skórzany fotel. Wyglądał jakby zasłaniał podłogę. ÂŻołnierz odsunął fotel. Pod nim była klapa, więc Iddeous postanowił ją otworzyć i wejść do środka. Tak zrobił...
Eric:
Po nieco rozchybotanej drabinie, której lata świetności dawno już minęły, zszedłeś do zacienionego pomieszczenia, które oświetlała jedynie na wpół wypalona świeczka i pojedyncze promienie światła wpadające przez okratowane okienko piwniczne. Przy malutkim stoliku siedział jeden mężczyzna. Natychmiast skojarzyłeś jego twarz ze szkicem pokazanym Ci przez Juliusa. Ale nie był on sam. Na zimnej, kamiennej posadzce, opierając się o ścianę, siedział drugi mężczyzna, podobnego wzrostu i postury. Twarz miał objętą cieniem, ale spostrzegłeś, że rysy twarzy ma dość podobne do dezertera. Czyżby bracia? Nie było jednak czasu się zastanawiać, ich reakcja była natychmiastowa, poderwali się z miejsc, chwycili miecze w dłoń i ruszyli na Ciebie, zachowując ponure milczenie.
--- Cytuj ---2x wojowników
Ekwipunek:
1
Nazwa broni: Stalowy miecz
Rodzaj: miecz
Typ: oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykuty z 60 sztabek stali o zasięgu 1,4 metra
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]
2
brak
3
brak
4
brak
Odzienie
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Statystyki postaci
Specjalizacje:
Walka bronią sieczną [75%]
Umiejętności nabywane:
Ciało atlety
Umiejętności rasowe:
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł
Magia:
brak
--- Koniec cytatu ---
Iddeous:
Na Iddeousa ruszyli dwaj uzbrojeni mężczyźni. Jeden z nich od razu próbował pchnąć. Iddeous odsunął się lekko w bok i odbił klingą ostrze przeciwnika. Stracił on równowagę i przewrócił się. Drugi natychmiast uderzył znad głowy. ÂŻołnierz zablokował ten cios, kopnął dezertera w łydkę. Przeciwnikowi ugięły się nogi i prawie by uderzył o kamienną posadzkę. Iddeous uderzył łokciem w twarz przeciwnika i przeciął po jego klatce piersiowej. Ta cała akcja zajęła kilka sekund. Podczas gdy Iddeous walczył z Dezerterem, jego kompan tudzież brat zaszedł żołnierza od tyłu. Próbował zamachnąć się, aby odciąć Iddeousowi głowę. Jednakże Iddeous zobaczył cień przeciwnika, utworzony przez światło świeczki. Natychmiast przekoziołkował do przodu, ale przeciwnik nie zamachnął się. Stali na przeciw sobie, twarzą w twarz, a w kącie jęcząc i zgrzytając zębami ze wściekłości i bólu, leżał Człowiek Bez Głowy. Jego brat ruszył powoli na Iddeousa. Zamarkował pchnięcie, zamachnął mieczem w powietrzu i uderzył z boku. Iddeous z łatwością odparował cios, ale lekko go zabolała ręka. Przeciwnik wykorzystał moment nieuwagi żołnierza, aby zadał cios w szyję. Wojownik jednak był szybki. Przeturlał się w bok. Już zaraz stał w pozycji bojowej. Tym razem on zaatakował. Nastąpiła seria szybkich ciosów. Przeciwnik dobrze je parował. Jednak po kilkunastu sekundach już stracił swoją precyzję. Iddeous uderzył z całej siły w miecz mężczyzny, aby wytrącić go z równowagi. Tak też się stało. Przeciwnik zachwiał się. Upuścił miecz z ręki. Iddeous tylko na to czekał. Pchnął w pierś przeciwnika. Miecz przebił go na wylot. Mężczyzna osunął się bezwładnie na ziemię. Dezerter widząc, że jego kompan nie żyje, wydał z siebie przeraźliwy ryk i rzucił się na żołnierza. Nie panował nad ciosami. Następowały jak lawina. Iddeous nie każdy z nich zdążył odbić. Kilka z nich poraniło jego ręce, a jeden skaleczył jego brzuch. Na szczęście dezerterowi kończyły się siły. Iddeous odepchnął go pod ścianę. - Pokażę Ci teraz jak kończą Ci, którzy opuszczają nasze szeregi!- zawołał żołnierz.-Tracą głowę!. Wojownik podszedł pod dezertera. Zadał kilka ciosów, po czym postanowił pchnąć. Przeciwnik nie był na to przygotowany, bo Iddeous do tej pory jeszcze tej techniki nie stosował. Ostrze lekko wbiło się w brzuch mężczyzny. Odkaszlnął krwią i złapał się za brzuch. To były jego ostatnie chwile. Zdążył jedynie popatrzeć na ostrze skierowane na jego głowę. Ciemność... Już nie żył..
Iddeous stał przez chwilę sapiąc, po czym wziął odciętą głowę i wszedł po drabinie. Skierował się w stronę Twierdzy Szwadronu. Oczywiście znowu musiał przejść przez dzielnicę biedoty. Był zakrwawiony, ale co tam... To nie było najważniejsze.
Eric:
Niewdzięczna wędrówka po dzielnicy biedoty, choć obfitująca w przykry zapach szczypiący nozdrza, błoto chlupoczące pod podeszwami butów i inne niedogodności, nie trwała długo. Z daleka pomachał do Ciebie energicznie wesoły żebrak, któremu udzieliłeś swego rodzaju przysługę.
- Miłego dnia, hyhy! - krzyknął do Ciebie. Ty zaś już bez przeszkód dotarłeś do Twierdzy Szwadronu. Chłód jej kamienistych murów przyjąłeś z rozkoszą. Podobnież świeże powietrze i czystość, tak odmienną od tego, co niedawno musiałeś znosić. Julius zaś, wygodnie usadowiony na swoim biurku, z niesmakiem spoglądał na głowę, którą trzymałeś za przerzedzone włosy.
- Dobra robota - pokwitował i wyciągnął worek, do którego bez ceregieli zapakował łeb dezertera. Cholera wie, co się z takowymi robi.
- Twoja nagroda - rzekł i rzucił w Twoją stronę wypełniony po brzegi mieszek.
Zadanie wykonane!
Otrzymujesz: 110SZ
Podsumowanie: Po zapoznaniu się ze sprawą, Iddeous udał się do dzielnicy biedoty, która to rzekomo była miejscem ukrywania się dezertera ze Szwadronu. Przy pomocy jednego z żebraków udało mu się pozyskać jego dokładny adres. W domu stoczył walkę z dwoma przeciwnikami - dezerterem i jego bratem. Wyprawa zakończyła się powodzeniem. Iddeous otrzymał 110 sztuk złota nagrody i bezpiecznie wrócił do Twierdzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej