Tereny Valfden > Dział Wypraw

Trawa cytrynowa

<< < (2/13) > >>

Anette Du'Monteau:
//: żeglarzem*

Minęło kilka godzin i znalazłeś się na lądzie. Droga z portu prowadziła wprost do Fortu, gdzie znajdowała się baza wypadowa Kruków, a także portal do innego wymiaru.

Koza123:
//Faktycznie, nie zauważyłem błędu. Dzięki.  ;)

Młody łowca wyruszył w stronę fortu. Do tej pory widział tylko portal do krainy wampirów- Ankorvaat. Miał nawet okazję przez niego przejść. Teraz, gdy kierował się w stronę bazy Kruków był jeszcze bardziej ciekaw, jakie zadanie mu przypadnie.
-Byle tylko nie bieganie po jaskiniach za zgubionym pierścieniem...-wymamrotał pod nosem.

Anette Du'Monteau:
Mijałeś wszystkich Kruczych strażników i członków organizacji. Jako, że nie znałeś dokładnie drogi do portalu to jeden z nich zaprowadził cię wprost przed niego.

Koza123:
Konrad uważnie rozglądał się za współpracowniczką, o której powiedział mu elf. Nie wiedział jak wygląda, toteż miał problemy z jej identyfikacją. Pozostawało mu tylko mieć nadzieję, że to ona znajdzie jego.

Anette Du'Monteau:
Po przejściu przez portal zobaczyłeś jedynie zwykłych ludzi. Choć w tych strojach ciężko ci było nazwać ich zwykłymi. Nosili dość długie szaty, przypominające nieco te jakie noszą magowie, lecz były o wiele luźniejsze i związane pasem. Przy nich posiadali także niewielkie miecze. Całości dopełniały wielkie słomiane kapelusze i dziwne drewniane obuwie trzymające się jedynie na paskach materiału.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej