Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zabawa cienia

<< < (10/13) > >>

Anette Du'Monteau:
-Nie specjalnie, aczkolwiek nie powinno być tak niebezpiecznie. O tej porze roku często można tam spotkać leśniczych i innych łowców. Zwierzęta mnożą się na potęgę, więc jest co ubijać.

Adaś:
No dziękuje ja nie mam więcej pytań. Popatrzyłem na Istedda który właśnie przybył i spojrzeniem dałem mu znać że jeśli ma jakieś pytania to żeby je zadał.

Istedd:
Istedd zaś pokręcił głową. Nie miał żadnych pytań. Chciałby wyruszyć o świcie, a teraz udać się na spoczynek. Jednakże postanowił dostosować się do woli towarzysza, gdyż ten wodził śród nich prym.

Adaś:
Skoro nie masz żadnych pytań to choć idziemy wypocząć a z rana ruszamy. Odwróciłem się jeszcze raz do Milosa i powiedziałem-Dziękuje za informacje a teraz życzę dobrej nocy. Po tych słowach ruszyłem w kierunku wyznaczonego dla mnie pokoju.

Istedd:
Tak też uczynił Istedd. Pożegnał się skinieniem głowy i udał się do wyznaczonej komnaty do spoczynku. Tam nie przebierał się nawet, jeno ściągnął buty, ułożył się na niezbyt wygodnej pryczy, zamknął oczy i po dość długiej batalii z samym sobą zasnął snem spokojnym, kamiennym i twardym. O dziwo nie chrapał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej