Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zabawa cienia
Istedd:
Przyzwyczaił się już do spokojnego tempa narzucanego przez fale. Wszystko spokojnie unosiło się i opadało. Zapatrzył się na ten cykl pływów. Wtem towarzysz jego zapytał czy może zadać pytanie. Oczywiście już je zadał, ale powstrzymał się od komentarza, bo i po cóż miałby tak nieładnie odnosić się do persony, która sama zaczęła rozmowę.
- Właściwie nie wiem co mnie sprowadziło. Po prostu przyłączyłem się, aby ułatwić sobie życie w tejże krainie. Aby zdobyć ewentualnych towarzyszy, broń i przeżyć. Po prostu przeżyć w tych czasach złości, w których kmiotkowie wysadzają się ze złości. - zacytował z pamięci.
Adaś:
A jak ci się podoba u nas?
Istedd:
- Ano... ujdzie. ÂŻarcie jest dobre i w dobrej liczbie, kwatera ciepła, to najważniejsze. Szaletów by się więcej przydało. Ale siedziba ładna, no i jak mówiłem ciepła. - mówił filozoficznym tonem uznawszy za najważniejsze czynniki rzecz jasna pożywienie oraz zakwaterowanie. Chyba o to chodziło jego rozmówcy.
- A ty od dawna zrzeszony jesteś?
Adaś:
-No trochę czasu już minęło, sam dokładnie nie wiem ile. Może dwa lata? -Spytałem sam siebie.
Istedd:
- To sporo. Całkiem sporo. - podsumował zastanawiając się, ile on właściwie sam spędził w miejscu, do którego dostał się przez portal. Też nie znał dokładnej daty, ale datował to na miesiąc. Wzruszył sam do siebie ramionami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej