Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krótka Lekcja
Iddeous:
-Jest taka sprawa. Kilka dni temu był tutaj pewien gościu. Wyglądał jakby był urodzonym szpiegiem. Wiesz, chuda postura, kaptur na łbie. Wy jako, że przebywacie tu prawie codziennie, musicie wiedzieć coś o tym gościu. Powiedzcie mi dokąd mógł się udać.
Sado:
- Wielu nas tu takich. Jakieś cechy szczególne? Pracował dla kogoś wyjątkowego?
Iddeous:
-Owszem, pracował dla Szwadronu Zagłady. Na pewno to ci coś mówi- dodał z przekąsem-Był naszym informatorem. Muszę go znaleźć i... A, nie musisz wiedzieć.- Iddeous wyszczerzył złowrogo zęby. -Chyba już możesz mi powiedzieć.
Iddeous czuł, że powinien trochę trzymać język za zębami, ale musiał trochę wypuścić pary z ust, bo nie wiedział jak ten koleś wygląda, ani jak się nazywa co gorsze.
Sado:
- Ignacius. Coraz rzadziej tu zagląda. Zbyt śmiały chłopak, zbyt ryzykowny. Nie spotka się z tobą tutaj. Za dwie godziny załatwię wam spotkanie, ale tylko w cztery oczy. Równo za dwie godziny bądź w dzielnicy handlowej, niedaleko sklepu alchemicznego. Mam nadzieję, że kiedyś zagramy jeszcze partyjkę - dodał i wstał od stołu, a następnie wyszedł z karczmy.
Iddeous:
Iddeous udał się w kierunku dzielnicy handlowej. Rozglądnął się i zauważył szyld, na którym widniały fiolki i inne urządzenia laboratoryjne. Stanął więc niedaleko sklepu, wypatrując owego Ignaciusa.
-Nie znam go, nie wiem jakim jest człowiekiem. - rozmyślał.-Cóż, trzeba zrobić porządek, krótka rozmówka, wytknięcie problemów i strzał w pysk, nie chce mu robić większej krzywdy, ale jeżeli spotkam opór, będzie dla niego marnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej