Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo

<< < (25/27) > >>

Mogul:
Ork wzruszył ramionami i spojrzał się na Adamusa, w sposób który mówił, byś mu lepiej nie przeszkadzał. Chciał dokończyć swoją dzisiejszą "zdobycz". Nie zamierzał kolejny raz przerywać jedzenia.

Hagmar:
Z piętra dochodziły was przytłumione dźwięki... "Oooh, achhh"....

Adaś:
Gdy tylko usłyszałem pewne dźwięki, bez niczego jadłem dalej. Dopiero po chwili zrozumiałem siedzieliśmy w trzech, Aragorna nie było, tak samo jak Renfri. Nagle pojąwszy to od razu się zakrztusiłem, klepiąc się po piersi wydusiłem z siebie:
Kurwa czy mi się wydaje, czy Aragorn jest na górze z nią?

Hagmar:
Ooooh... Aragoooorn! Tak, byli na górze.

Koza123:
Konrad siedział przy stole. Podczas, gdy Mogul zajadał się swym dzikiem, młodzieniec nie miał ochoty na jedzenie. Słysząc dochodzące z góry dźwięki zagadał Adamusa.
-Przypuszczam, że masz już na dziś dość pytań, ale... Kim jest ta kobieta, z która Aragorn jest teraz na górze?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej