Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Falran Arhonx
Hagmar:
Strażnik zaprowadził Cię przed oblicze PANI kapitan, któś źle napisał imię. Kapitan Moira kończyła kolację.
Kto? Wskazała widelcem worek. Bo kto normalny zawraca głowę wymiarowi sprawiedliwości o tej porze.
Anette Du'Monteau:
Zeyfar nie wyjął głowy, gdyż nie wypadało podczas spożywania posiłku przez kapitan Moire. Zwyczajnie położył go obok i odpowiedział.
-Falran Arhonx, podobnież był poszukiwany przez was.
Hagmar:
Był, podoba mi sie twoje poczucie humoru ÂŁowco. Oto twoja nagroda. Moira położyła mieszek na stole. Bywaj złotko.
Anette Du'Monteau:
-Szybka jest pani kapitan. Miło wiedzieć, że ręka sprawiedliwości nie śpi. Smacznego i żegnam. Navarre pochwycił mieszek, podrzucił do góry i schował za pazuchę. Stoickim krokiem oddalił się od garnizonu i z powrotem wsiadł na konia.
-Wracamy do domu Jerzy. - powiedział klepiąc delikatnie konia po szyi.
Hagmar:
Bezpiecznie dopatatajałeś do Bastionu.
Miszyn komplityd!
Zeyfar - 100szt. złota [Icek kazał ;[ ]
Podsumowanie: Zefciu ubił cel.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej