Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Falran Arhonx
Anette Du'Monteau:
-jakoś jeszcze żyje, choć po wszelkich znakach można by było sądzić że bogowie są temu przeciwni. - odparł uśmiechając się. -Przyjrzyj się no, nie widziałeś może tego typa? Nabroił trochę i szukam go żeby postawić przed "obliczem sprawiedliwości". Choć to oblicze niemniej zakazane niż gęba tego przestępcy...
Hagmar:
Karczmarz wziął kartkę bliżej światła. Widziałem, przypłynął promem z Afers jakieś... dwie... no góra trzy godziny temu. Wypił dwa piwa i pojechał drogą na południe.
Anette Du'Monteau:
-Mógł się kierować w stronę Werqu czy raczej Vomin? - spytał ÂŁowca i położył dwie złote monety na blacie.
Hagmar:
Dziękuję panie, raczej w stronę Vomin. Ale pewny nie jestem.
Anette Du'Monteau:
-Hmm, a więc dystrykt Noran. Musi się kierować do Atusel. W każdym razie innego sensu nie widzę. Jeszcze raz dziękuje i powodzenia w interesach. Jakby miał ochotę tu wrócić to poślijcie po straż miejską albo kogoś z Bastionu. Pożegnawszy się z karczmarzem mauren opuścił przybytek. Odwiązał swojego konia i zręcznie wskoczył na siodło. Znów przyjdzie mu ruszać tym razem na południe. Zeyfar nie przepadał za długimi podróżami w siodle, więc niemal od razu przyśpieszył nieco tempa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej