Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Falran Arhonx
Hagmar:
Otworzył Ci otyły człowiek z gęstym szczotowatym wąsem odziany w barani kożuch.
Hę?
Anette Du'Monteau:
-Nie widział pan może tego typa? - spytał pokazując wizerunek. -Poszukuje go ze względu na pewną sprawę.
Hagmar:
Uuu... ale morda... nie ale popytajcie w karczmie panie.
Anette Du'Monteau:
-Dziękuje za pomoc. - mauren ukłonił się elegancko i skierował swoje kroki w kierunku czegoś na wzór karczmy. Był to niewielki budynek, w części kamienny, a w części drewniany. Z komina u góry buchały ciemne kłęby dymu. Zapewne miejscowi siedzieli i grzali się przy większym palenisku. Gdy Zeyfar tam wszedł przekonał się, że tak rzeczywiście było. Pomimo tego iz to jedynie chłopstwo to każdy grzecznie siedział i sączył w spokoju swoje piwo. W czasie Hemis mało kto miał ochotę na walkę. To raczej cieplejsze pory sprzyjały kłótniom mieszczan na temat, np. do kogo należy w tym roku pilnowanie wspólnych stad.
Hagmar:
Karczmarz Olaf od lat będący właścicielem tego przybytku czyścił blat, pamiętał jeszcze Krucze Bractwo.
Pan Navarre! Witam i o zdrowie pytam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej