Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Propozycje zmian
Hagmar:
Oczywiście Guciu ;*
--- Cytuj ---Powiem tak, to jest dopiero szkic i trzeba to dopracować. Bez waszej pomocy się nie obejdzie. Opiszę to więc jaka jest zasada ogólna i jedną chociażby lokację...
Eh, będzie dużo tekstu...
Jak teraz wygląda gra? Przejście przez teleport -> Założenie domku -> Zadanie wprowadzające -> Wybór organizacji -> Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka -> Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka -> Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka -> Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka -> Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka ->Zadanie (złoto+talenty) -> Nauka ...
Nasz system ma za zadanie wyciągnąć od gracza trochę inicjatywy, wprowadzić go w świat, który tętni swoim życiem. W Marancie v.1 była kupa organizacji
Cytuj
- mysliwi
- wdny karg
- gildia zlodzieji
- amotni lowcy
- foteca magii
- zakon magii
- swiatynia beliara
- klan ohsi
- zakon mroku
- nowy brzask
- cech mysliwych
- kowali
- sranie w banie
- dupa maryni
-druidzi
Było chaotycznie bo to pierwsza wersja była i tylko na głowie Isa głównie. Ale było różnorodnie i co najważniejsze, każdy miał określoną wiedzę. To bardzo ważne stwierdzenie! Określoną!
Myśl na dziś:
Mamy organizacje, których członkowie mają wiedzę największą w swych specjalizacjach i w zależności od poczynań w grze dostają odpowiednie tytuły.
Teraz na każdej wyprawie wampiry gadają o magii, magowie gadają o technikach walki mieczem, a wojownicy znają się na polowaniu ;f O nie! tak nie może być, a to zmienią nadania tytułów. Weźmy taki Devristus. Zostaje Arcymagiem i dostaje papiery na to, dawniej też były takie rzeczy, pamiętam jak dostawali Magowie tytuły magów.
To jest 5 min roboty w paincie.
"Nadanie tytułu Arcymaga dla:
(wolna luka na imię, gdzie wpisujemy w konkretnym przypadku) Devristusa
w specjalizacji Magii Ognia za... (zasługi, czyny, chuje-muje, dzikie węże)
Podpisano
~ Król Isentor
~Administrator
~ Wilki Mistrz"
I koniec. Wrzucamy na hosta i wręczamy takiemu osobnikowi. Co to daje? Ano to, że jak Dev powie, że kula ognia zamienia w kamień to tak kurwa jest! Bo ani wojownicy ani tym bardziej wampiry się na tym nie znają. Teraz wszyscy gadają o wszystkim. Wiem, możnaby to zakazać po prostu, ale taki papier, oficjalny tytuł jest bardzo fajny i motywujący. Taki Diom dostanie
"Nadanie tytułu Adepta dla
Diomedesa
w specjalizacji Magii Wody.
Podpisano
..."
I od teraz on wie o magii, jej naturze, jej żywiole itp więcej niż wampir.
Dla wampirów proponowałem Myśliwego, ÂŁowce, ÂŁowczego królewskiego. Tak awansowany dostawałby prawo polowania w pańskich (królewskich) lasach i zdobywał wiedzę na temat walki z potworami, sposobów ich uśmiercania, zakładania pułapek, czytania śladów, życia w dziczy. Chuja by wiedział o magii, ale w lesie byłby bardziej przydatny niż mag ognia.
Wojownicy (teraz się pomieszało czy to Samotni ÂŁowcy czy ZÂŚ) dostawaliby również takie akty. Chwila roboty w paincie jak się ma przygotowane ze 4 arkusze. I oni wiedzieliby, WIEDZIELI A NIE UMIELI, jak się robi zbroje, miecze, znaliby się na orężu, na walce, na taktykach walki, i nikt inny by ich nie zagiął pod tym względem.
Teraz w karczmie każdy wie o wszystkim, a jakby każdy wiedział tylko swoje, to zmusiłoby do wymieniania się spostrzeżeniami itp.
Zbierając do kupy
Mamy organizacje, których członkowie mają wiedzę największą w swych specjalizacjach i w zależności od poczynań w grze dostają odpowiednie tytuły.
Ale nie każdy się nadaje do takiej organizacji. Kto się nadaje? Ano tutaj wchodzi sprawa Punktów Chwały.
Wyobraźmy sobie, że mamy kilkadziesiąt organizacji. Kupieckich, cechów, ugrupowań, gildii itp., ale w tym wszystkim jest czwórka najpotężniejszych (GM, ZÂŚ, SÂŁ, ZC) - one dają specjalne tytuły państwowe! Do nich trzeba specjalnych znajomości. A takie dają pkt chwały.
Ustalamy próg powiedzmy 250 pkt chwały. Dopiero od tego progu można się o te stanowiska ubiegać. Wiadomo, Asasyni mogą od 250 już brać, ale magowie od 300, bo chcą bardziej zasłużonych(!). Każdy nowy gracz (NOWY! gracz, obecni gracze zostali by przypisani do mniej więcej ich grup.) przychodziłby z 0 pkt chwały - ranga Imigrant. Musiałby zarobić na dostanie się do gildii, w jaki sposób?
Przede wszystkim musi to być płynne i w miarę szybkie, żeby gracz się nie znudził. Dostawałby taki dodatek, jak np. Noc Kruka do Gothica 2. Dodaje nową mapę, kilka lokacji, nowe możliwości.
Proponujemy zrobić podgrodzie. Nie wiem kto wymyślił, że dzielnica biedaków, gdzie śmierci gównami ma być za murami miasta ;o Ale mniejsza z tym. Gracz za założenie domku dostaje od razu +10 pkt chwały. Za udział w zadaniu szkoleniowym kolejne +10 pkt chwały + kilka punktów 1-2-3 za jakość wykonania zadania szkoleniowego. Daje mu to już około 20 pkt chwały, a wiadomo, że do następnej rangi - Miszczanin (50 pkt) trzeba się postarać.... Co może zrobić imigrant? Nie przyjmą go do cechu, ani na czeladnika. Kupcy wywalą go ze sklepu jeśli będzie chciał tam pracować. I tutaj pojawia się farma.
Myśl dnia:
Mamy poddział Farmy a w nim trzy tematy, dla każdej farmy po jednym.
Na farmie zawsze jej dużo roboty. Proponujemy z Gordianem trzy rodzaje farmy (imiona NPC z głowy)
Farma Gertrudy - Zielarska. Gertruda ma duuuże połacie warzyw, ziół i wszelkiego rodzaju zielska. U niej pracuje sie przy pomocy sierpa ścinając pęczki ziół itp. Pracy jest wiele możliwości.
Temat: Farma Gertrudy
Opis: Jak wyżej, że to farma z ziołami i warzywami, że ma tradycje, że wiele różnych rodzajów ziela kwitnie w różnych porach roku.
Gertruda z córkami siedzi na ganku i wiąże w pęczki zioła
Możliwa rozmowa:
Gracz: - Witaj! Jestem Gunses, słyszałem, że można u was nająć się do pracy?
GM: - Witam Cie młodzieńcze! Ah tak, rąk do pomocy na farmie nigdy nie brakuje. Akurat zbieramy jaskółcze ziele, pomożesz?
Gracz: - Tak czemu nie... A co z wynagrodzeniem?
GM: - Lubisz jasne propozycje? Rozumiem... Zbiór jaskółczego ziela potrwa przez trzy dni, jeśli będziesz sumiennie pracował zarobisz jak każdy, dniówkę za dzień pracy, a i jak się będziesz starał, to zyskasz w naszych, farmerskich oczach. Tu masz sierp i koszyk, a tam gdzie ta grupa ludzi jest właśnie pole. Dołącz do nich i staraj się!
//Jeśli najmujesz się do pracy na cały okres zbierania musisz każdego dnianapisać posta w którym zamieścisz
- Wymarsz na pole
- Opis pracy
- Opis przerwy na obiad
- Powrót na pole
- Skończenie pracy i ew. zakwaterowanie w baraku dla wieśniaków.
//Posty muszą się od siebie różnić.
Po trzech dniach pracy, lub po 2/1, przychodzi czas wypłaty. Ustalamy np. dniówkę na 25 sztuk złota, wiec 75 sztuk złota dostaje gracz. GM na podstawie jego postów daje mu 0-1-2-3-4-5-6-7 pkt chwały za każdy post, czyli jak pisał posty tak na 5 pkt, to dostanie 15 pkt chwały. Czyli taka reputacja wśród wieśniaków. To daje mu 35 punktów chwały. Może nająć się znowu u niej, np. do zbioru macierzanki, żeby, jako tragarz do alchemika w mieście... możliwości jest sporo. Farma jest nieczynna w zimę.
Farma Gertrudy to ścieżka dla magów (oczywiście nikt poza GM tego nie wie), bo najchętniej takiego co pracował przy ziołach przyjmie na czeladnika Alchemik Constatnino, a po praktyce u niego najłatwiej do Gildii Magów.
Farma Malaka to zwierzęta i ciężka praca przy pługu. Dużo wywalania gnoju, pracy z narzędziami i przy bydle. Jako, że śmierdząca robota, tutaj max 10 pkt chwały za dzień=post. Dziennie, można napisać jeden post pracy, ale żeby zyskać 10 pkt trzeba napisać mega pro uber zajebistością ociekający post.
ÂŚcieżka wojownika - po ciężkiej pracy najchętniej widzi go w swych szeregach kowal, a potem krzepki człowiek do Zakonu ÂŚwitu jak znalazł.
Farma Zygfryda - łowiecka. Polujemy na bażanty, nosimy i sprawdzamy pułapki (nie umiemy ich zakładać/rozbrajać), chodzi na bażanty, zające, ryby itp. ÂŚcieżka asasyna i wampira - najchętniej przyjmie ich potem łuczarz a potem taki cichy znawca terenu do Samotnych ÂŁowców czy Zgromadzenia Cienia pasuje.
Nie opisuję tych farm tak jak z Gordianem na GG. Analogiczne jak u Gertrudy. To wszytko to raptem trzy tematy.
Zyskuje gracz w końcu 50 pkt, to jakieś 4-5 postów z pracą, i dostaje tytuł Mieszczanina.
Podsumowując. Mamy poddział Farmy a w nim trzy tematy, dla każdej farmy po jednym.
Ale żeby nie było schematycznie czyli gertruda -> alchemik, malak - kowal, dlatego, kolejny etap, czyli przyjęcie na czeladnika, musi być dostępne w minimum 6 miejscach.
Myśl dnia:
Mamy poddział Dolne miasto, a w nim 6 tematów z miejscami zatrudnienia.
Jako, że gracz chce się przypodobać, przysłużyć, dostaje mniej złota, ale mieszka u mistrza i u niego jada. Mistrz przyjmuje go na okres powiedzmy tygodnia i po tym czasie ocenia jego dokonania (pkt chwały).
Kowal Harad - czeladnik rozgrzewa stalowe pręty i przekuwa je w płaskie kawałki metalu (nie umie robić mieczy) i 7-10 sztuk złota za takie coś.
Alchemik Constatnino - czeladnik myje menzurki, suszy zioła, układa księgi, chodzi po czystą wodę.
ÂŁuczarz Bosper- czeladnik przekłąda i suszy skóry, rozwiesza ścięgna, poleruje zęby i szpony.
+
Kupiec Matteo - czeladnik przyjmuje i rozkłada towar na półki, chodzi z przesyłkami po ludziach.
Stolarz Torben - czeladnik pomaga heblować drewno, biega po gwoździe do kowala, dorabia klucze
Patolog Igraz - czeladnik bada zwłoki, opisuje na co kto umarł, robi sekcje... (z tym to już na poczekaniu wymyślałem)
Czemu sześciu, już wyjaśniłem, byłoby zbyt utarte gdyby tylko 3 było można dość, a tak, każdy może iść na coś innego nie wiedząc, że może mu to się przydać w przyszłości.
Podsumowania. Mamy poddział Dolne miasto, a w nim 6 tematów z miejscami zatrudnienia.
Przewidujemy, że w tym okresie gracz powinien zdobyć upragnione 250 pkt, żeby dostać się do jakiejś Gildii. Wraz z dostaniem się do jakiejś gildii (każda ma inne specjalizacje, ale może mieć wpływowych członków i wpływowe znajomości) gracz awansuje na Obywatela. Bo już to coś znaczy, że np. jest w Gildii Magów.
Osoby, które nie poszły do gildii, mogą starać się o pracę w banku/ratuszu. Mieszkają w mieście, mogą sobie pozwolić na ranne wstawanie i chodzenie do pracy. A taki asasyn z łowców siedzi w swojej org więc nie będzie pracował w banku. Tak samo, urzędy nie przyjmą ani wampira, ani maga, ani asasyna, ani wielkiego rycerza. Dalszy rozwój w banku/ratuszy czy czymś takim, jest tylko dla tych, którzy nie pójdą do org. Nie mamy tego opracowanego, bo Gordziu poleciał do fryzjera. ;f
To miałaby być okładka dla gry, dodatek, uzupełnienie, wstęp. gdyby był dział i tematy, wyglądałoby to bardziej przejrzyście.
Chcieliśmy uchwycić początek Gothica 2. Kiedy była farma, potem praktyki u mistrza, potem dopiero organizacja.
Taki system zmusiłby gracza do inwencji twórczej, a to mogłoby potem zaowocować większą różnorodnością rozmów i akcji w grze.
Hm?
... palce mi odpadną ;f
--- Koniec cytatu ---
Julian:
Wiem, że mi nie przystoi tutaj, ale:
Też to zauważam, że gra staje się bardzo liniowa. Wprowadzenie zawodów, w których gracz mógłby się specjalizować dodałoby grze smaczku.
Elrond Ñoldor:
Zajebisty pomysł. Tylko żeby Isu nie gadał, że ocieka Gothickiem, od którego on tak na siłę stara się odbiegać.
Hagmar:
On już tak mówił. Trzeba to rozwinąć misie pysie.
Julian:
No to niech bierze swój bicz i każe pracować MG, którzy od tego są (wiem, kopie grób dla siebie pisząc te słowa)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej