Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Propozycje zmian
Canis:
--- Cytuj ---Daje elficką umiejętność rasową "Dziecię lasu". Umożliwia porozumiewanie się ze zwierzętami.
--- Koniec cytatu ---
Może lepiej by było, że wpływa na wyostrzenie zmysłów, jak wzrok, węch słuch... skoro to bogini natury, to w pewien sposób takie wyostrzenie zmysłów, niczym część zwierząt, mogła by "nadawać".
Isentor:
--- Cytat: Salazar w 21 Grudzień 2013, 22:23:18 ---Może lepiej by było, że wpływa na wyostrzenie zmysłów, jak wzrok, węch słuch... skoro to bogini natury, to w pewien sposób takie wyostrzenie zmysłów, niczym część zwierząt, mogła by "nadawać".
--- Koniec cytatu ---
Też nie tędy droga, bo Ci z takimi umiejętnościami mają pecha i amulet jest dla nich bezużyteczny.
Odnośnie dziecka lasu.
--- Cytuj ---Funkcja - Podczas walki w lesie masz pierwszeństwo ataku oraz otrzymujesz dodatkowy finiszer.
--- Koniec cytatu ---
Nie ma sensu kopiować, poszedłbym w stronę zwielokrotnienia bonusu. We wszystkich amuletach. Dla przykładu tego Ventepii.
W lesie nie można podejść do Ciebie niewykrytym, dlatego otrzymujesz pierwszeństwo do wykonania uniku przeciwko dowolnemu atakowi przeciwnika, oraz otrzymujesz plus jeden finiszer na post w walce.
Z takiego rozwiązania wynika, że taki amulet sygnalizuje graczowi zawczasu, że ktoś się do niego skrada i daje możliwość uniku. Nie ma żadnej umki, która tak czyni zaś w przypadku elfa z takim amuletem nie dość, że nie można go podejść to ma jeszcze pierwszeństwo ataku w lesie i 2 dodatkowe finiszery. Kumasz Edziu, w którym kierunku bym to poprowadził?
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Isentor w 21 Grudzień 2013, 22:49:18 ---Też nie tędy droga, bo Ci z takimi umiejętnościami mają pecha i amulet jest dla nich bezużyteczny.
Odnośnie dziecka lasu.Nie ma sensu kopiować, poszedłbym w stronę zwielokrotnienia bonusu. We wszystkich amuletach. Dla przykładu tego Ventepii.
W lesie nie można podejść do Ciebie niewykrytym, dlatego otrzymujesz pierwszeństwo do wykonania uniku przeciwko dowolnemu atakowi przeciwnika, oraz otrzymujesz plus jeden finiszer na post w walce.
Z takiego rozwiązania wynika, że taki amulet sygnalizuje graczowi zawczasu, że ktoś się do niego skrada i daje możliwość uniku. Nie ma żadnej umki, która tak czyni zaś w przypadku elfa z takim amuletem nie dość, że nie można go podejść to ma jeszcze pierwszeństwo ataku w lesie i 2 dodatkowe finiszery. Kumasz Edziu, w którym kierunku bym to poprowadził?
--- Koniec cytatu ---
Czaje baze.
Gordian Morii:
Takie pytanko propozycja.
Czy nie byłoby opcji delikatnego rozwinięcia uniwersytetu valfdeńskiego?
Chodzi o naukę kilku dodatkowych rzeczy prócz tych języków jak np. jakiejś podstawowej alchemii czy kilku czysto teoretycznych umiejętności.
ÂŻeby nie było to takie hop siup na dzień dobry gracz, który chciałby uczyć się w tym uniwerku musiałby np. zapłacić coś w stylu czesnego, które uprawniałoby go do studiowania specjalistycznych kierunków.
Przydałoby się, wg mnie wprowadzenie czegoś takiego jak troszkę bardziej zaawansowana medycyna. Umiejętność typu felczer, czyli ktoś znałby się na chorobach, anatomii i ogólnie trochę lepszym leczeniu opartym o mikstury. Dodatkowo mógłby się nauczyć kilku najprostszych przepisów, np. tych
--- Cytuj ---Nazwa: mikstura leczenia ran (0,3l)
Nazwa: większa mikstura leczenia ran (0,5l)
Nazwa: odtrutka (0,3l)
Nazwa: gnatozrost (0,4l)
Nazwa: łzy feniksa (0,2l)
--- Koniec cytatu ---
Tak, by nie wchodzić w kompetencje magom, którzy mogą uzdrawiać i ważyć jakieś mocne mikstury.
Zostawiając medycynę, jakiś bardziej rozbudowany system retoryki, gdzie gracze mogliby stawać się np. adwokatami (bo ostatnio coraz częściej jakieś wyroki, sądy etc.)
Kapłaństwo. Gdzie taki gracz mógłby uczyć się o danym bóstwie, poznawać je, etc. By później móc piastować tę funkcję w świątyni i udzielać błogosławieństw, przeprowadzać jakieś zaślubiny czy uroczystości pogrzebowe zmarłych graczy. Konkretny kapłan mógłby np pełnić funkcję łącznika świata ludzkiego ze światem duchów i tak gracze mogliby porozmawiać ze zmarłymi towarzyszami. ÂŻeby nie było potrzeby męczenia magów.
Myślę, że inni też mieliby jakieś propozycje odnośnie tego uniwerka, bo póki co ta oferta jest taka dość skromna. Może nauka reszty języków? Jak starowampiryczny
Elrond Ñoldor:
Jakby było coś o anatomii i tym podobnych, to nawet i ja bym skorzystał.
Zresztą i tak bym się wyuczył wszystkiego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej