Autor Wątek: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi  (Przeczytany 48077 razy)

Description:

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #280 dnia: 27 Listopad 2011, 11:25:06 »
-Rad jestem słysząc te słowa z twoich ust, Ra. Idę pomóc marynarzom, przynajmniej szybciej się z tym uwiniemy. - odrzekł i poszedł wspomóc wysiłki w rozładowaniu. ÂŁapał ładunki i nie mógł się nadziwić, że ci mężczyźni nosili je bez jakichkolwiek oznak zmęczenia. Zeyfar już po kilku skrzyniach czuł pojawiające się zmęczenie. Postanowił sobie, że wróci do swych codziennych treningów. Widać ostatnio się trochę zaniedbał.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #281 dnia: 27 Listopad 2011, 11:29:23 »
Przypłynąłem swoją łodzią jako jeden z ostatnich. Wysiadłem na brzeg i ujrzałem pracującego Zeyfara. Jakoś nie miałem ochoty nosić skrzyń bez przymusu. Ruszyłem przed siebie i gdy doszedłem do najbliższych drzew usiadłem pod jednym. Zamykały mi się powieki, bez większych oporów usnąłem.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #281 dnia: 27 Listopad 2011, 11:29:23 »

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #282 dnia: 27 Listopad 2011, 11:32:27 »
   Elfka postąpiła podobnie jak pozostali, czyli udała się do łodzi. Jedyną różnicą była nietęga mina dziewczyny, która była blada. Aż do brzegu głowę miała spuszczoną w dół. Nie miała odwagi patrzeć na otaczającą ją wodę. Na płyciźnie wyskoczyła z łodzi i biegiem rzuciła się ku plaży. Gdy poczuła pod nogami jedynie piasek uśmiechnęła się szeroko i ledwo powstrzymała się od skakania dookoła z radości niczym dziecko.
- Ląd. Lądek. Lądunio! - szeptała pod nosem. Gdy uspokoiła się choć trochę, dostrzegła, że mężczyźni wzięli się za rozładowywanie łodzi. Nie chciała być nieprzydatna, więc postanowiła im pomóc. Kolana nie drżały już, w głowie się nie kręciło, więc czemu nie? Złapała za jeden z worków, szarpnęła raz, szarpnęła drugi, szarpnęła trzeci i odpuściła. Skrzywiła się lekko i położyła dłoń na karku. Cóż, siłaczem dziewuszka również nie była. Ale chęci się liczą!
   Popatrzyła się zawstydzona na jednego z mężczyzn, który właśnie dziarsko niósł trzy takie worki.
- Ojej.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #283 dnia: 27 Listopad 2011, 11:32:45 »
Diomedes wstał i wszedł między majtków pracujących z rozładunkiem. Wśród nich zauważył Zeyfara. Wreszcie miał sposobność, by porozmawiać z nim sam na sam. Trochę zdumiał się, gdy spostrzegł, że mauren pomaga w pracy i taszczy skrzynie i pudła. Podszedł więc do niego i gdy mauren obrócił się w jego stronę z jakimś pakunkiem w rękach, Diomedes przechwycił je od niego, co najpewniej mocno zaskoczyło Zeyfara. Nivellen nie wyglądał jednak, żeby to zdezorientowanie go bawiło. Przeciwnie, jego zatroskane rysy twarzy wyrażały coś zgoła innego. Zmartwienie i niepokój.
- Zeyfarze - mruknął posępnie. - Mam jedno bardzo ważne pytanie - powiedział głosem, który równie dobrze mógłby oznajmiać matkom, że ich dzieci nie żyją.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #284 dnia: 27 Listopad 2011, 12:35:40 »
-Tak Diomedesie? Zazwyczaj stwierdzasz iż to są bardzo ważne pytania, co potem okazuję się błędem. - odparł jakby nie miał ochoty rozmawiać z nowicjuszem. Widząc minę maga westchnął tylko i przewrócił oczami. -Mów zatem...

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #285 dnia: 27 Listopad 2011, 12:38:44 »
- Jesteś pewien, że tym zamaskowanym można ufać? - zapytał wprost. Nie miał ochoty na pokrętne gierki. Po prostu wyłożył kawę na ławę. Bez żadnych niedopowiedzeń czy wątpliwości. A kąśliwy komentarz okrutnie zignorował.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #286 dnia: 27 Listopad 2011, 13:06:52 »
-Gdyby ten, który zdaje się ich przywódcą, chciał mnie zabić to by już to zrobił. Podobnie z resztą. - odpowiedział. -Miał ku temu przednią okazję będąc ze mną na łodzi. Zabił by mnie, załogę i uciekł. Zwróciłem mu nawet na to uwagę, przytaknął o słuszności takiego stwierdzenia. Ale nie są tu z tego powodu. Myślisz, że zabójcy wynajęci przez Oma chcieliby zgłaszać się na pomoc w tej misji, tylko aby nas wybić? Mogli równie dobrze czaić się na nas na wybrzeżu, lecz wyrazili tylko chęć pokazania się na wyspie i zaistnienia od pewnej strony.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #287 dnia: 27 Listopad 2011, 13:10:34 »
Diomedes wysłuchał odpowiedzi Zeyfara z uwagą. Nie wyglądało na to, żeby go pocieszyła i odgoniła jego obawy.
- Może masz rację... - powiedział głosem pozbawionym charakteru. Wlepił wzrok w ziemię i zmarszczył brwi. - Ale mimo to... Niepokoją mnie. Po prostu mnie niepokoją - dodał.
- Wyruszmy najszybciej jak to możliwe, dobrze? - wyraził swą prośbę.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #288 dnia: 27 Listopad 2011, 13:11:15 »
Zeleris, podobnie jak reszta załogi, postanowił dostać się na brzeg. Lecz nie miał zamiaru cisnąć się u moknąć w małej łódeczce. Rozłożył skrzydła i machając nimi, wzniósł się w powietrze. Od brzegu dzieliła go niezbyt daleka droga, więc i jego lot nie był długi. I z całą pewnością szybszy niż płynięcie łódką. Po chwili wylądował na brzegu. Rozejrzał się po plaży.  Widząc, że niemalże wszyscy zajęli się rozładunkiem uznał, że wypadałoby pomóc. Podszedł więc do jednej z łódek, skąd przenoszono ładunek. Zauważy tam elfkę, która wyraźnie próbowała pomóc, lecz nie wychodziło jej to. Nie należała do osób o zbyt dużej krzepie, co było raczej zrozumiałe. Dotknął pakunku, który próbowała podnieść, jednocześnie przesyłając weń odrobinę mocy magicznej.
- Greship Iposhizil. - wymruczał inkantacje zaklęcia Lekkości, które zmniejszało masę przedmiotów i istot, na które zostało rzucone. - Spróbuj teraz. - zachęcił, po czym sam wziął inny wór, bez większego wysiłku, a następnie zaniósł go tam, gdzie reszta nosiła inne pakunku.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #289 dnia: 27 Listopad 2011, 13:17:45 »
-Na początku trzeba będzie się dogadać z resztą armii i oddziałów. Ustalić koordynacje, nasze ruchy, posunięcia i dopiero. Wydanie bitwy to nie decyzja podjęta od niechcenia, czy pod wpływem chwili. Obroną kiedyś już kierowałem, ale nie atakiem. Będę musiał skonsultować się z dowódcami i odświeżyć informację na temat ataku. - wyjaśniał Diomedesowi. -A ty się nie przejmuj, wydaje mi się że każdy z nas jest dość czujny by nie dać się zaskoczyć, a już na pewno ja, który pracuje dla Aragorna te dobre kilka lat. Człowiek przywyka do pewnych sytuacji.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #290 dnia: 27 Listopad 2011, 13:22:08 »
- Rozumiem - kiwnął głową. Dopiero teraz zrozumiał, że odbicie Aragorna nie będzie łatwym zadaniem. To jeszcze spotęgowało jego zatroskanie.
- Ale uważaj na siebie - przestrzegł towarzysza. Było nieco dziwnym, że tak martwi się o swego byłego rywala, z którym notabene przegrał wyścig o władzę. Nie zmieniało to jednak faktu, że kiedyś byli dobrymi kumplami. Diomedes zastanawiał się, jak ten stan mógł się tak diametralnie zmienić.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #291 dnia: 27 Listopad 2011, 13:26:36 »
Pas Gunsesa miał specjalne klamry, za które można było zaczepić płaszcz. Zrobił tak teraz, kiedy było ciemno. Kompani z grupy mogli zobaczyć dokładnie dopasowany uniform. Kurtkę i i spodnie zrobione z czarnego materiału mieniące się metalowymi kółkami, przez które przebiegały rzemienie sznurujące kurtkę i rzędami klamer. Ra był szczupły, ale nie chudy. Włożył dłonie w kieszenie. Popatrzył po plaży na której wylądowali.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #292 dnia: 27 Listopad 2011, 14:28:09 »
   Elfka popatrzyła podejrzliwie na worek. Dracon wypowiedział dziwnie brzmiące słowa, więc kto wie, czy pakunek jej nie ugryzie. Różnie to z czarami bywa. Oczywiście nie mogła teraz odwrócić się na pięcie i odejść, więc chwyciła worek i szarpnęła. Aż się zachwiała, gdyż sądziła, że ważył on więcej. Uniosła go bez większego problemu i uśmiechnęła się szeroko w kierunku maga, który teraz stał tyłem odkładając swój pakunek, więc oczywiście nie mógł dojrzeć jej podziękowania. Bez większego problemu zaniosła worek na wyznaczone przez mężczyzn miejsce, dalej uśmiechając się jak małe dziecko. Czuła się jak heros!
   Do tej pory widziała jedynie jak Zeleris używał swego daru do walki, a nie tak prozaicznych czynności. Jak widać magia ma dwie twarze.
   Odłożyła pakunek i rozejrzała się po plaży. Jeden z zamaskowanych stał niczym zwycięzca i rozglądał się. Pojęcia nie miała, który to z ich nowych towarzyszy, ale nowego kontynentu nie odkrył, więc mógłby wziąć się do pomocy.
« Ostatnia zmiana: 27 Listopad 2011, 14:30:10 wysłana przez Nuda »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #293 dnia: 27 Listopad 2011, 15:16:13 »
Gunses widząc pokoszone oczka Elfki wziął się do roboty. Właśnie dobiła jedna z łodzi. Piętrzyły się na nich skrzynie. Czwórka mężczyzn zabierała się do przeniesienia cholernie ciężkiej skrzyni z jakimś żelastwem. Gunses wkroczył do wody mocząc płaszcz i buty. Złapał skrzynię, podźwignął ją. Sam. Ludziom opadły szczęki, wiec Gunses szybko udał, że nie może jej trzymać i lekką ją opuścił. Czwórka żeglarzy pomogła mu. Gunses odetchnął, że nie było to zbyt widoczne przez ciemności. Przenieśli skrzynię na plażę.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #294 dnia: 27 Listopad 2011, 18:41:51 »

Zeyfar skończył pomagać i oddalił się nieco. Zaczął iść w kierunku najbliższego ogniska. Kiedy znalazł się w zasięgu światła rzucanego przez płomienie zauważył krasnoluda. Grzał się przy skaczącym wesoło ogniu. Miał na sobie porządną zbroję, a za jego plecami stał oparty wielki dwuręczny miecz. Przeczesał jasne włosy i spojrzał na maurena.
-Orvar Thrimvold, generał krasnoludzkich oddziałów z Ekkerund. Nie daleko kręci się tez król Aggromor. powiedział.
-Zeyfar Navarre, z Samotnych ÂŁowców. Właśnie przybyłem z resztą ludzi. Wszyscy chcemy uwolnić Aragorna i dopomóc w zniszczeniu Imperium Oma.
-My nie mamy nic przeciw przetrąceniu kilku łbów przy okazji odbijania naszego wspólnego przyjaciela. Usiądź to pogadamy jak ludzie. Nieswojo się czuje jak tak patrzysz na mnie z góry, w dodatku gdy siedzę. Mauren posłuchał i usadowił się naprzeciw generała. Dwójka zaczęła omawiać wszystkie plany i informację, które mieli w posiadaniu.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #295 dnia: 28 Listopad 2011, 16:11:49 »
Oho, niezłe aktorstwo... przeleciało Nosferowi przez myśl. Sam zastanawiał się jakby tu wyjść na suchy ląd bez zbędnego przemoczenia się. Po prostu skoczył... Normalnie jak człowiek. Brzeg był blisko. Skupił słuch na krasnalu, który był w posiadaniu niezłego oręża. Zastanawiało go jak nim karzeł wywija. Czy nie haczy o ziemię...
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad 2011, 10:56:12 wysłana przez Nikolai »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #296 dnia: 29 Listopad 2011, 10:43:35 »
Chcąc zabić czas, a będąc względnie uspokojonym po odpowiedzi Zeyfara, młodzieniec, biorąc przykład z innych, sumiennie krzątających się towarzyszy, postanowił również pomóc i wziął się do roboty. Chyżo skoczył do jednej z łodzi, kipiąc nowo odkrytymi pokładami energii, byle by tylko chwilowo zapomnieć o podejrzanej sytuacji związanej z do tej pory nieznaną organizacją. Wziął trzy pomniejsze pudła, ustawił je kolejno od największego do najmniejszego na sobie i chwycił w ramiona. Zaniósł je tam, gdzie stały im podobne i ostrożnie postawił obok sterty innych pudeł. I tak kursował, pomagając strudzonym majtkom w ich żmudnej, ale niezwykle ważnej pracy. Brał wszystko po kolei, worki, skrzynki, pakunki, beczki. Jego zmęczone mięśnie powoli zaczynały dawać o sobie znać, młodzieniec nie przywykł do podobnej pracy i po długotrwałym taszczeniu przeróżnych ładunków, jego organizm zaczynał protestować. Diomedes uznał to jednak za dodatkowe wyzwanie i przyjął je z uśmiechem na twarzy. Ciągle pracował z niegasnącym entuzjazmem. Zdążył się już wyzbyć niemalże wszystkich ponurych myśli, które męczyły jego umysł i skupił się jedynie na pracy. Na każdej strużce potu spływającej po jego skroni, na każdym ciężarze, który dzierżyły jego ramiona i na wdzięcznych uśmiechach majtków, którzy najwyraźniej nie spodziewali się, że nowicjusz Gildii Magów może mieć tyle krzepy.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #297 dnia: 29 Listopad 2011, 12:04:20 »
Jako że Zeleris już napracował się, przenosząc jeden worek i rzucając zaklęcie na drugi, postanowił darować sobie dalszą pracę. I tak było tutaj wystarczająco ludzi, aby ją wykonali. Gdy Nuda z uśmiechem na ustach przeniosła swój ładunek, mag rozproszył zaklęcie Lekkości. Nie musiał go dłużej podtrzymywać, więc nie było sensu tego czynić. Oparł się o skrzynię i z założonymi na piersi rękami obserwował rozładunek, jak i krzątających się po wybrzeżu ludzi (i nie tylko). 

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #298 dnia: 29 Listopad 2011, 14:21:04 »
Diomedes spostrzegł, że Zeleris skończył pracę zaskakująco szybko. Spojrzał na dracona z politowaniem i dystyngowanym krokiem zawiedzionej matuli, podszedł do postaci opierającej się o jedną ze skrzyń i karcącym tonem podyktował jeden, prosty i niecierpiący odmowy rozkaz:
- Do roboty, darmozjadzie.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #299 dnia: 29 Listopad 2011, 14:41:02 »
Względną ciszę i kontemplacje Flamela nad ziarenkami piasku przerwał Diomedes. Miał on zwyczaj przerywania niezwykle ważnych czynności. Miał też zwyczaj bycia wkurzającym. Chociaż nie, zachowanie permanentne "zwyczajem" raczej nazwać nie można. Tak więc Diomedes był wkurzający, tak po prostu. Lecz niektóre jego zachowania mogły być całkiem zabawne. Jak chociażby rozkazujący Diomedes. Rozkazujący! Dracon nie odpowiedział, po prostu spojrzał na niego. A jego wzrok mówił wszystko co myśli o rozkazie Dioma.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #299 dnia: 29 Listopad 2011, 14:41:02 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything