Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Rozmowy filozoficzne
Elrond Ñoldor:
To samo możemy powiedzieć o żołnierzach którzy zabijają wrogą armię, która pragnie złupić ich kraj i zgwałcić kobiety?
"Bronię kraju, ale muszę zabijać, jestem zły i nieetyczny... bleee".
Kara ÂŚmierci powinna być wprowadzona, ale tylko i wyłącznie w wypadku, gdy prawdziwemu mordercy udowodni się w 100% że to on zabił.
Crisis:
Każda wojna jest zła. Nawet jeśli walczy się o słuszną sprawę, wojna jest zła. ; ] Poza tym, na wojnie nie ma osób świętych, każdy ktoś ma na sumieniu, mogą sobie wmawiać, że są tam tylko, bo walczą o słuszną sprawę, a to jest jedno wielkie kłamstwo, wierzą w nie, bo po prostu boją się prawdy.
Wszelkie zabijanie innego człowieka jest złe i powinno być karane. Jednak nie w sposób taki, jaki stosują właśnie Ci mordercy.
--- Cytuj ---Kara ÂŚmierci powinna być wprowadzona, ale tylko i wyłącznie w wypadku, gdy prawdziwemu mordercy udowodni się w 100% że to on zabił.
--- Koniec cytatu ---
Udowodnienie winy w 100% jest praktycznie niemożliwe. Tylko parę spraw kryminalnych jest rozwiązywanych do końca, całkowicie. Prawie w każdej sprawie są jakieś wątpliwości. Po co są psycholodzy w Policji? Profilowanie zabójcy? Bo to po prostu zawęża grono podejrzanych. Mamy zaawansowaną technologię i nowe sposoby poszukiwania winnych, jednak nie są one nieomylne. Koledzy policjanci mi mówili, że nigdy nie można powiedzieć czegoś na 100% u nich.
Dodatkowo dochodzę te wspomniane przeze mnie dokumenty podpisane przez Polskę. Powiedzmy, że pomysł Kaczyńskiego przechodzi i mamy karę śmierci. Co się stanie z Polską? Będą problemy. Póki te dokumenty obowiązują, w Polsce NIE BĂDZIE kary śmierci. Tyle.
Poza tym, w Polsce jest zbyt dużo prawdziwych katolików, którzy słuchają kościoła, a Ci jednoznacznie mówią nie karze śmierci.
Pozdrawiam, Crisis.
Dragosani:
--- Cytuj ---Dodatkowo dochodzę te wspomniane przeze mnie dokumenty podpisane przez Polskę. Powiedzmy, że pomysł Kaczyńskiego przechodzi i mamy karę śmierci. Co się stanie z Polską? Będą problemy. Póki te dokumenty obowiązują, w Polsce NIE BĂDZIE kary śmierci. Tyle.
--- Koniec cytatu ---
Jednak pomińmy teraz kwestie praktyczne i skupmy się na samej teorii.
--- Cytat: Crisis w 29 Listopad 2011, 09:43:31 --- Poza tym, zabijając kogoś bo on kogoś zabił jest złe i nieetyczne. Jeśli tak będziemy robić, to będziemy tacy sami jak Ci zabójcy.
Pozdrawiam, Crisis.
--- Koniec cytatu ---
Złe i nieetyczne... I co z tego? To lepiej takiego wykolejeńca zamknąć w więzieniu, aby żył sobie za pieniądze podatników? Etyka i moralność nie mogą być przeszkodą w wymierzaniu sprawiedliwości.
Crisis:
--- Cytuj ---Jednak pomińmy teraz kwestie praktyczne i skupmy się na samej teorii.
--- Koniec cytatu ---
Ok, ale ostatnie słowo o tych dokumentach. W teorii bardzo dużo ludzi jest w Polsce za wprowadzeniem kary śmierci. JEDNAK gdy dowiadują się o tych dokumentach, zakazach, co oznacza jej wprowadzenie, to od razu zmieniają zdanie. Tak naprawdę, przeciwnicy kary śmierci przeważają liczebnie zwolenników. To nie są moje wymysły, a słowa profesorów i ekspertów z RĂÂŻNYCH telewizji.
--- Cytuj ---Złe i nieetyczne... I co z tego? To lepiej takiego wykolejeńca zamknąć w więzieniu, aby żył sobie za pieniądze podatników? Etyka i moralność nie mogą być przeszkodą w wymierzaniu sprawiedliwości.
--- Koniec cytatu ---
Jednak czy zabijanie kogoś bo zabił kogoś jest sprawiedliwością? Spójrz na to tej strony, a mówię to już ze strony psychologicznej człowieka. Facet A zabił faceta B. Rodzina człowieka B żąda kary śmierci, sąd się zgadza. Facet A zostaje zabity. Rodzina A ma to wszystko za złe nie sądowi, ale rodzinie B, część się zemści na nich. Tak na świecie już się działo. Są takie przypadki opisane w USA, w stanach, w których kara śmierci jest.
Ja sam jestem za tym, żeby oni pracowali fizycznie na rzecz państwa, są takie państwa, w których jest to możliwe. Niech też mieszkają w dosłownych kiciach filmowych, łóżko i kibel, nic więcej.
Pozdrawiam, Crisis.
Dragosani:
--- Cytat: Crisis w 29 Listopad 2011, 12:06:19 ---Jednak czy zabijanie kogoś bo zabił kogoś jest sprawiedliwością? Spójrz na to tej strony, a mówię to już ze strony psychologicznej człowieka. Facet A zabił faceta B. Rodzina człowieka B żąda kary śmierci, sąd się zgadza. Facet A zostaje zabity. Rodzina A ma to wszystko za złe nie sądowi, ale rodzinie B, część się zemści na nich. Tak na świecie już się działo. Są takie przypadki opisane w USA, w stanach, w których kara śmierci jest.
Pozdrawiam, Crisis.
--- Koniec cytatu ---
Rozumiem, że zemsta rodziny A polegała właśnie na ubiciu kilku jej członków. Więc ten czyn byłby niezgodny z prawem. wniosek, sprawcy winni zostać ukarani. Błędne koło? Może i tak. Ale nie należy zapominać, że to członek rodziny A pierwszy zawinił. A skoro reszta jego familii nie uznała go za zwyrodnialca i chciała pomsty, to i z nimi jest coś nie tak. Oczywiście można uznać, że rodzina A była pewna niewinności oskarżonego. Ale należy też pamiętać, że więzy emocjonalne mogą ukrywać przed wzrokiem oczywiste fakty. Skoro został skazany na tak drastyczna karę, to sąd musiał mieć bardzo dobre dowody jego zbrodni. A skoro nawet one nie były w stanie przekonać rodziny A, to powtórzę się, coś z nimi jest nie tak.
I odpowiedź na twoje pierwsze pytanie. Chociaż pewne się jej domyślasz: Tak, to jest sprawiedliwość.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej