Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Sok z Złotej Rudy - Kici kici smoczku"
Anette Du'Monteau:
-Udzielam wam chwilowej dyspensy, do czasu powrotu z polowania. - odparł ułaskawiając adeptów. -Gdy wrócimy zdecydujecie też na temat obranej przez siebie drodze szkolenia. - powiedział już nieco ciszej do dwójki.
Gordian Morii:
-Myślę, że ta zbieżność nazwisk jest czysto przypadkowa. Studiowałem historię swojego rodu jeszcze mieszkając na kontynencie i zapewne bym pamiętał o jakiejś tajemniczej kuzynce. - rzekł elf w odpowiedzi.
-No chyba, że to historia i ślepy przypadek chcą coś zasugerować, lecz jeden Zartat wie co to takiego. - dodał lekko się uśmiechając.
-Witaj.- odparł elfce lekko się kłaniając.
Adaś:
Adamus nie słuchając rozmowy elfów zbliżył się do Zeyfara. Chciał mu złożyć propozycję gdy zbliżył się do niego powiedział na tyle cicho by tylko on słyszał:
-Słuchaj a może sam ocenisz nasze zdolności, później powiedziałbyś nam gdzie się najlepiej nadajemy, a ostateczny wybór należał by do nas. Co ty na to?
Hagmar:
Ma rację Zey, a po za tym powinniśmy podzielić się padałanami.
Anv:
- A ja dostanę swojego dywana? Przydałby mi się. - rzekł Anv szczerzac sie do Aragorna.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej